RSS
 

Kulturalnie aczkolwiek dotkliwie

28 Lip


Czasem mamy ochotę powiedzieć komuś (czy przynajmniej pomyśleć sobie) „dosadnie” o komuś np. „Ty Idioto”, „Co za głupek” itd…

Z racji kultury, wychowania oczywiście nie wypada jednak tego powiedzieć tak i to wprost. I tu znalazłem bardzo ciekawy cytat (nie pamiętam kogo), który idealnie aczkolwiek dosadnie określa cudzą głupotę:

Cytat: „Ciasnota horyzontów myślowych”.

Powiem chyba zacznę „kolekcjonować” tego typu określenia.

PS.
Nie każdy od razu zrozumie też, że go tym jednak bądź co bądź, ale obrażamy w inteligentny sposób!.

 

Jestem Caban

20 Lip

Nie tak dawno przeczytałem pewną ciekawostkę na temat swojego pochodzenia…

Żartobliwie, Chrzanowianie to koczownicy w daleki sposób wywodzący się ze stepów Azji średniej.
Ze społeczności cabanów wywodzą się znane chrzanowskie rody, m.in. Balisiowie, Bulińscy, Dulowscy, Oczkowscy, Palkowie, Wartalscy.
Obecnie cabanami nazywa się często humorystycznie wszystkich mieszkańców Chrzanowa, a za najbardziej znaną regionalną potrawę uchodzą ziemniaki po cabańsku.

Według tradycji ustnej od XIII wieku Chrzanów i okoliczne miejscowości zamieszkiwała ludność napływowa zajmująca się pasterstwem i hodowlą bydła, nazywana cabanami. Wywodziła ona swoje pochodzenie od pasterzy (czabanów), którzy przybyli na ziemie Małopolski wraz z najazdem Tatarów w 1241 roku. Społeczność ta z czasem przyjęła osiadły tryb życia i zasymilowała się z Polakami. Zachowała jednak do XX wieku pewne tradycje i utrzymywała własną odrębność kulturową.

Samo słowo Caban, czy też Czaban pochodzi od koczowników – pasterzy z Kazachstanu, Kirgizji, Mongolii. Czaban, czy też Caban nadal funkcjonuje w tych krajach i określa wolnego pasterza, pasterza – koczownika. Cabani/Czabanowie, byli pasterzami, którzy pilnowali trzody potrzebnej do wyżywienia ordy tatarskiej. Gdy zmarł chan tatarski i wojska wycofały się z Polski część pasterzy pozostała na ziemiach podbijanych. Z czasem zostali właścicielami stad bydła. Część z nich osiedliła się właśnie Chrzanowie i przyjęła polskie nazwiska.
Źródło: Wikipedia

Z określeniem Czaban spotkałem się już kilka razy i to dużo, dużo wcześniej podróżując i będąc w Azji Średniej w Kazachstanie, Kirgizji, Uzbekistanie a nawet w Mongolii. Ktoś wymówił to słowo i zacząłem pytać o jego znaczenie, historię,symbolikę, odniesienie do kultury miejscowej. Tłumaczono mi zwykle słowo CABAN / CZABAN bardzo podobnie, że są to tacy pasterze koczownicy – którzy osiadli w jednym miejscu. Czyli jest tu pewne ziarno prawy.
Czyli jestem koczownikiem… Cabanem 😉


 

Ekspert ds. Hiszpanii

12 Lip

Przypadkowo jak to zwykle bywa, otrzymałem możliwość uczestniczenia w pewnym szkoleniu on-line, a dotyczącym turystyki w Hiszpanii. Skusiłem się powiem szczerze, bo:
– Szkolenie to miało być prowadzone on-line, coś jakby takie Webinarium,
– Zaświadczenie po ewentualnym zdaniu egzaminu wydaje: Ambasada Hiszpanii w Warszawie.
Cóż… całkiem ciekawa sprawa!

Na temat Hiszpanii faktycznie nie wiele wiedziałem, gdyż to nie mój kierunek specjalizacji. Owszem, jest Barcelona w której byłem, jest Sagrada Familia, Madryt, Paela, a wyspy Kanaryjskie i słynna Teneryfa oraz Ibiza na Balearach to kierunki szczególnie turystyczne.
I właściwie tyle wiedziałem o Hiszpanii.

Więc, nawet z ciekawością przystąpiłem do tego szkoleni na temat Hiszpanii.
Cały kurs przygotowany bardzo fajnie i profesjonalnie, omawiający każdy region Hiszpanii oddzielnie oraz jego specyfikę, transport wewnętrzny, atrakcje, architekturę, poszczególne zabytki, imprezy,  a nawet turystykę biznesową (MICE). Naprawdę bardzo fajny kurs, slajdy, zdjęcia, nawet pytania zagadki oraz mapy. Nie spodziewałem się, że tak dobrze można tego typu szkolenie przygotować i zostałem tu bardzo pozytywnie zaskoczony! Brawo!

Polecam takie szkolenie każdemu, bo wzbogaca to własną wiedze na temat tego pięknego kraju o czym teraz już wiem 🙂
Idealne rozwiązanie dla naszej branży turystycznej, jako szkolenie dla pracowników czy nawet Pilotów Wycieczek. I miły aspekt – po zdanym egzaminie, otrzymuje się Dyplom ukończenia kursu, które wystawia: Ambasada Hiszpanii w Polsce, a dokładniej: Dyrektor Biura Radcy do sprawa Turystyki!
I jest to miły dyplom do pokazania.
Link do szkolenia: http://www.spain360expert.com/

http://arturpiszczek.wadi.pl/wp-content/uploads/2017/07/Certyfikat-Ekspert-Hiszpania.jpg

 

Pilot „porzuca” grupę na wycieczce?!

29 Cze

Czy Pilot Wycieczek może (ma prawo) grupę zostawić i „porzucić” w czasie wycieczki?
UWAGA: Ten temat jest dla osób czytających ze zrozumieniem i umiejących się zastanowić nad tematem! Temat nie dotyczy: Przewodników Górskich!

Nie tak dawno, dzwoni do mnie właścicielka biura podróży i pyta czy mogę jechać jako Pilot Wycieczek z grupą do…
– Kiedy byłby wyjazd?
– No jutro a najlepiej dzisiaj i jeszcze na dwa dni.
Generalnie nie jadę „na już” do wycieczki trzeba się przygotować, zapoznać z programem itd… Zapytałem skąd zatem taki nagły wyjazd? Z dalszej rozmowy wynikło, że grupa jest już na wyciecze od 2 dni! a… Pilotka pokłóciła się z kierowcą i „porzuca grupę”!!! Spakowała się i ma zamiar wyjechać do domu, zostawiając grupę samą sobie.
Pojechałem niechętnie, ale wszystko na ile umiałem „wyprostowałem” wyjaśniłem jak to się mówi „uratowałem wycieczkę”, i klient był zadowolony, i biuro, i przewoźnik też.

Jednak sytuacja mnie długo i to bardzo długo zastanawiała…
Czy Pilot Wycieczki może (ma prawo) grupę zostawić i „porzucić” w czasie wycieczki?

1) Z punktu etycznego: NIE.
Grupa zostaje sama, opiekunowie (jeśli tacy są) bez pomocy i nadzoru Pilota. Biuro jednak za coś Pilotowi płaci, a umowa do czegoś Pilota zobowiązuje. Wizerunkowo traci: Pilot jak i Biuro, zatem zawodowo jest to działanie nieetyczne. Ponadto jeśli występuje spór na linii: Kierowca – Pilot, czy Pilot – Opiekun (jeśli jest?) to takie sytuacje należy spokojnie wyjaśnić między sobą bez udziału uczestników wycieczki. Pilot pełni obowiązki z ramienia organizatora wycieczki  czyli też i realizacji świadczeń w których jest zawarty sam Pilot Wycieczki!
Pilot takim też zachowaniem naraża TourOperatroa (Biuro) na kontrolę czy wręcz kary ze strony Urzędu Marszałkowskiego co wynika z „Ustawy o turystyce”!

2) Z punktu prawnego: NIE.
Niedopełnienie obowiązków zawartych w umowie: Kodeks Pracy, Kodeks Cywilny. Jak również realna możliwość sprowadzenia zagrożenia dla grupy uczestników.

Kodeks Karny Art. 160 § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

(Jeśli w grupie bez pilota coś by się wydarzyło potrzebna byłaby interwencja lekarska? medyczna? a nikt w grupie nie zna języka kraju w którym jest grupa?)

Kodeks Karny Art. 165. § 1. Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach:
5) działając w inny sposób w okolicznościach szczególnie niebezpiecznych.

Pilot nie wywiązał się też z umowy zawartej z biurem a tym samem z zapisu w Ustawie o Turystyce:
Dz.U. 1997 Nr 133 poz. 884, USTAWA z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych.
Rozdział 1.
Przepisy ogólne:
Art. 3. 7b) pilot wycieczek – osobę towarzyszącą, w imieniu organizatora turystyki, uczestnikom imprezy turystycznej, sprawującą opiekę nad nimi i czuwającą nad sposobem wykonania na ich rzecz usług oraz przekazującą podstawowe informacje, dotyczące odwiedzanego kraju i miejsca;

Rozdział 4. Przewodnicy turystyczni i piloci wycieczek:
Art. 20. 3. Do zadań pilota wycieczek należy czuwanie, w imieniu organizatora turystyki, nad sposobem świadczenia usług na rzecz klientów, przyjmowanie od nich zgłoszeń dotyczących związanych z tym uchybień, sprawowanie nad klientami opieki w zakresie wynikającym z umowy, wskazywanie lokalnych atrakcji oraz przekazywanie podstawowych informacji dotyczących odwiedzanego kraju i miejsca.
7. Sprawowanie opieki, o której mowa w ust. 2 i 3, nie zastępuje obowiązku wykonywania opieki przez osoby do tego zobowiązane z innego tytułu.

3) Z punktu moralnego: NIE.
Pilot bierze pewnego rodzaju odpowiedzialność za zdrowie i życie uczestników. Zatem pozostawienie grupy „samej sobie” jest naruszeniem tej odpowiedzialności. Ponadto Pilot zawarł umowę z Biurem z której się nie wywiązał. Uczestnicy są bez opieki, bez wsparcia w postaci Pilota.

Zatem czy samo np. „wywiedzenie umowy” przez pilota wycieczek zwalnia go od odpowiedzialności? Wygląda na to, że też: NIE! choć zależy to od zapisów umowy jaka została zawarta i od realnych możliwości zmiany/wymiany pilota wycieczek przez biuro podróży (Organizatora wyjazdu).

W przypadku zdarzenia niebezpiecznego dla grupy podczas nieobecności Pilota Wycieczek również ponosiłby on odpowiedzialność Karną.
Samo zachowanie pilota świadczy tu o braku profesjonalizmu, braku umiejętności rozwiązywania konfliktów, braku umiejętności negocjacji i zawierania ugody, dziecinności czy też „naburmuszeniu się”.
Pilot swoją „rezygnacją” i brakiem porozumienia z Kierowca, swoim zachowaniem kara grupę i samych uczestników wycieczki – dlaczego? Cóż zawinili tu uczestnicy? – NIC.

Dla mnie osobiście jest to zachowanie niedopuszczalne! i karygodne!

Jak widać podobna sytuacja była już 2011 roku pewna ciekawa odpowiedź:
http://forum.gazeta.pl / masterpilot 18.03.2011
Zacznijmy od początku. Pilot reprezentuje biuro podróży w trakcie imprezy. Podpisał umowę … ale z biurem, uczestnik nie jest stroną umowy. Pilot może odstąpić od wykonania usługi ale gdy jest rażąca, niezgodna z umową sytuacja na linii pilot-biuro. Nie ma opcji zostawić grupy bo grupa nie jest sama jest autokar, hotele, a kto z nimi będzie rozmawiał kierował? Takie zostawienie grupy w takiej sytuacji to szczyt bezmyślności nieodpowiedzialności i złamanie umowy z biurem, wiec ja bym pilota ciągał pod sąd za zwrot poniesionych przez moje biuro strat. … Ponadto w każdej trudnej sytuacji dzwonimy do biura bo to oni są właścicielami i oni podejmują decyzje, Ty je wykonujesz. To jest podstawa o czym mówi się na dobrych kursach pilotów. …

 

Teczka Wycieczki

22 Cze

Jeżdżąc jako  Pilot Wycieczek dla różnych biur podróży zwykle pytam o kilka ważnych spraw związanych z grupą, trasą, programem itd… pytam też co zawiera Teczka Wycieczki. Z przykrością powiem, że co raz więcej Touroperatorów – organizatorów wycieczek, po prostu nie wie o co ja ich w ogóle pytam?
Choć dla mnie osobiście to nie pojęte… jak można o tym nie wiedzieć organizując wycieczki i będąc TourOperatorem?

Zatem trochę o tym co to jest: Teczka Wycieczki

Teczka Wycieczki – to zbiór dokumentów, które wydaje pilotowi biuro podróży organizujące wycieczkę (TourOperator) i które zabiera ze sobą Pilot Wycieczki na imprezę turystyczną.

Uwagi praktyczne
Teczka Wycieczki
– Teczka powinna być trwała, zamykana-zasuwana, z miejscem na podane niżej przedmioty i dokumenty. Dobrze jeśli ma zamykane przegródki i kieszeń na przykład na pieniądze banknoty i monety. Bardzo dobrze sprawdzają się tego typu teczki, aktówki przeznaczone dla kierowców.

ZAWARTOŚĆ TECZKI WYCIECZKI
Teczka wycieczki podzielona na części, na przykładzie Biuro Podróży WADi „Na Wschód”:

Teczka wycieczki – Część administracyjna
* Umowa o organizacji imprezy turystycznej między biurem a zamawiającym,
* Warunki uczestnictwa w imprezie turystycznej,
* Ksero wpisu do Rejestru Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych i gwarancji,
* Ubezpieczeniowej (nieobowiązkowo),
* Voucher hotelowy (ewentualnie umowa z hotelem o świadczenie usług),
* Voucher restauracyjny (ewentualnie umowa),
* Umowa z przewoźnikiem,
* Umowa z przewodnikiem (nieobowiązkowo),
* Stan licznika pojazdu (załącznik nr 1),
* Potwierdzenie dokonanych już wpłat np. za hotel, muzeum itp,
* Lista rzeczy do opłacenia z kwotami, walutami.

Teczka wycieczki – Część porządkowa
* Lista uczestników 3-4 sztuki,
* Lista uczestników z rozkładem pokoi,
* Lista osób ubezpieczonych oraz warunki ubezpieczenia,

Teczka wycieczki – Część merytoryczna
* Program dla każdego uczestnika (plus 2-3 sztuki zapasu),
* Szczegółowy program dla pilota (załącznik 2),
* Wzór sprawozdania (załącznik nr 3),
* Ankiety (załącznik nr 4),
* Oświadczenie o rezygnacji z fragmentu programu (załącznik nr 5)
* Oświadczenie o wcześniejszym zakończeniu wycieczki (załącznik nr 6),
* Czyste kartki z nagłówkiem firmowym (w przypadku reklamacji, uwag itp.

Teczka wycieczki – przedmioty biurowo-administracyjne (które może zawierać)
* Długopisy: niebieski 2-4 szt., czarny 2 szt.,
* Długopisy: czerwony, zielony,
* Ołówek,
* Gumka,
* Zakreślacze „markery”,
* Taśma klejąca,
* Czyste kartki formatu A4
* Czyste Kartki małego formatu tzw. „Żółte/Białe karteczki”
* Spinacze 5-10 szt.
* Zszywacz,
* Koszulki foliowe,
* Koperty papierowe,
* Wizytówki Pilota,
* Wizytówki Biura Podróży,
* Przygotowane karteczki: Dane do Faktury,
* Kalkulator.

Rzeczy „przydatne” które mogą uzupełniać Teczkę Wycieczki
* Flaga firmowa Biura Podróży,
* Apteczka
* Aparat fotograficzny,
* Płyty CD i DVD,
* Pilot – legitymacja i identyfikator,
* Identyfikatory dla uczestników,
* Ewentualne środki na opłacenie kontrahentów,
* Ewentualne środki na drobne „wydatki nie przewidziane” np. Parking dla autokaru,
* Mapa Polski, mapy lokalne,  przewodniki,
* Ładowarka do telefonu.

I to prawie tyle na temat Teczki Wycieczki 🙂


Tak na koniec dla niedowiarków…

Moja własna Osobista Teczka Wycieczki – uzupełniana dokumentami według potrzeb.

 

Biegły Turystyka i Hotelarstwo

25 Maj

Niedawno zostałem ustanowiony Biegłym Sądowym z zakresu Turystyka i Hotelarstwo w kolejnym już czwartym (4) Sądzie Okręgowym. O ile wiem? jest nas obecnie dwóch (2) Biegłych Sądowych z zakresu Hotelarstwa w całej Polsce! z tej konkretnej dziedziny jaką jest właśnie Hotelarstwo. Jak widać to naprawdę bardzo elitarne dwuosobowe grono. Ustanowienie mnie Biegłym Sądowym z zakresu Hotelarstwa w dość dużym Sądzie  Okręgowy jest dla mnie wyróżniające. Jednak z pewnych dość prostych przyczyn wolę nie podawać jaki to dokładnie Sąd i gdzie się znajduje.

Dlaczego nie podaje miejscowości?
Otóż zwyczajnie jest wśród czytających mojego bloga pewna „życzliwa osoba”, która z usilnym staraniem pisze do Prezesów Sądów: Informacje-Donos na mój temat. O tyle jest to dziwne, że jest to – Adwokat! Ponieważ nie chcę tego komentować… pominę sprawę donosów. Zresztą było o tym w temacie:
tutaj.

Biegły z zakresu Turystyka i Hotelarstwo
Te dwa zakresy czynności są ze sobą dość ściśle połączone, choć mamy tu pewne różnice.
Turystyka jest pojęciem bardzo ogólnym, natomiast Hotelarstwo jest bardzo wybraną gałęzią turystyki.
Można by to obrazowo porównać do: Turystyka jako wszystkie owoce, a Hotelarstwo jako konkretnie tylko jabłka.
Zatem mogę teraz wykonywać też opinię stricte z zakresu obiektów noclegowych jakimi są: Hotele, Pensjonaty, Schroniska, Kempingi, Noclegi, Skarg i Reklamacje w tym zakresie itp… Wcześniej oczywiście też mogłem tego typu opinie wykonywać (i wykonywałem!) w ramach ogólnie rozumianej Turystyki, a teraz jest to już dokładniej oficjalnie sprecyzowane formalnie.

Zatem jeśli ktoś ma tego typu problemy i sporne sytuacje – jestem oficjalnie uznanym Biegłym Sądowym z Zakresu Hotelarstwa (i Turystyki) i Ekspertem z tej dziedziny jaką jest: Hotelarstwo (i Turystyka).

Hotelarstwo mnie pasjonuje z kilku powodów
Zmusza mnie do tego region zamieszkania czyli Beskidy gdzie mamy naprawdę sporą grupę hoteli i pensjonatów w tym hotel 5*****. Znam sporą grupę hotelarzy: Właścicieli, Dyrektorów, Managerów, Kierowników Recepcji… Sam nieraz korzystałem prywatnie czy służbowo z hoteli w Polsce i zagranicą. Współpracuję na co dzień z hotelami w Polsce i zagranicą szczególnie w Europie, Europie Wschodniej i Azji, Azji Średniej.

Nieraz zastanawiały mnie różne niuanse tej branży, rozwiązania praktyczne, techniczne, różnice kulturowe w hotelach zagranicą i oczywiście klasyfikacja tak zwanych gwiazdek. Często w zwykłych rozmowach podpowiadałem pewne praktyczne rozwiązania Hotelarzom, jako osoba widząca to z zewnątrz od strony klienta i mająca pewną perspektywę do tematu.
Zatem jest to dla mnie temat naturalny i bardzo ciekawy.
Ustanowienie mnie Biegłym Sądowym z zakresu Hotelarstwa jest dla mnie bardzo wyróżniające.

 

Dlaczego kraj działa wbrew obywatelom

12 Maj

Dlaczego nasz kraj działa wbrew obywatelom swojego własnego Państwa?

 

Bardzo często zastanawiam się, dlaczego nasz kraj działa nie zgodnie z konstytucją RP? i dlaczego działa wbrew obywatelom swojego własnego Państwa?
Niestety nie znajduję na to odpowiedzi…

Prosty przykład? – bardzo proszę:

Art. 2. Konsytuacja RP.
Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Art. 7. Konstytucja RP.
Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

Art. 20. Konstytucja RP.
Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.

Art. 22. Konstytucja RP.
Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.

Art. 30. Konstytucja RP.
Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.

Wszyscy wiemy, że takie instytucje jak Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), Urząd Skarbowy  (US), Państwowa Inspekcja Pracy (PIP), … nawet nie tyle co ograniczają, ale wręcz niszczą!!! działanie gospodarcze wielu przedsiębiorców. Ostatnie przypadki wręcz wskazują, że instytucje te nie stosują się np. do Prawomocnych Wyroków Sądowych czyli… działają wbrew prawu!?
O jakim poszanowaniu i godności obywatela-przedsiębiorcy można mówić, kiedy dana instytucja człowieka upokarza niszczy, nie szanuje, „grzebie w jego życiu prywatnym”?

Zatem nasze Państwo zamiast obywatela ochraniać – walczy z nim!
Prawda, że jest to dość dziwne zachowanie naszego kraju? Obywatel nie mając poczucia ochrony własnego państwa – ucieka, wyjeżdża. To po części tłumaczy wyjazdy polaków do Anglii, Niemiec itd… A na pewno tłumaczy brak chęci powrotu do kraju wielu, wielu emigrantów.

Zatem samo funkcjonowanie państwa jest nie prawidłowe? – ponieważ mimo ustawy zasadniczej, poszczególne urzędy nie stosują się do niej jako do dobra wyższego, gubiąc się w kolejnych niższych przepisach, ustawach, rozporządzaniach…
Zapewne wiele tu zależy też od zwykłej „dobrej woli” urzędnika, człowieka a szczególnie jego… przełożonego! osoby decyzyjnej jak to się ładnie określa w biznesie.

 

 

Na czym polega ugoda

04 Maj


Jestem bardzo dużym zwolennikiem mediacji i zawierania ugody. Ponieważ jest to bardzo ciekawa i polubowna forma zakończenia danego sporu, unikamy tu nerwów, stresu, kosztów!, oszczędzamy czas, nie jest to też brutalna walka Sądowa, gdzie dowodami są wszelkie „brudy”, a pojedynek jest wręcz na „noże”, „oko za oko”.
Jednak, aby ugoda została zawarta muszą być spełnione pewne warunki obu stron sporu.

Przede wszystkim musi być dobra wola obu stron, aby do ugody przystąpić. Osobiście uważam, że Sąd powinien wręcz nakazywać zawarcie ugody w sprawach mniejszej wagi, czy w przypadku mniejszych sporów i kwot spornych. To oszczędzałoby czas Sądu i koszty Sądowe a na pewno zmniejszyło czas oczekiwania na rozprawy i czas postępowania Sądowego.
Zatem obie strony muszą chcieć zawrzeć ugodę – faktycznie chcieć, a nie tylko pozornie to deklarować, aby np. przedłużyć postępowanie?

Strony sporu muszą chcieć ustąpić i być gotowe na pewien kompromis zmniejszenia swoich roszczeń czy żądań. Musi być tu dobra wola, aby nieco faktycznie ustąpić.

Ugoda jest wypracowaniem wspólnego stanowiska stron, mówiąc wprost strony sporu muszą wspólnie „spotkać się” gdzieś w połowie drogi tego czego oczekują. Objaśnię to może na konkretnym przykładzie, aby było to bardziej zrozumiałe:
Jeśli strona X domaga się np. 20.000 pln a firma Y nie chce nic kompletnie zapłacić… to negocjacje będą krok po kroku. Strona X zaproponuje 18.000 pln „krok do przodu”, a firma Y 2.000 pln „krok do przodu”. Ponownie strona X zaproponuje 15.000 pln, a Firma Y 5.000 pln… krok po kroku strony „spotkają się” w połowie czyli przy 10.000 pln. I to będzie faktycznie środek sporu, gdzie jedna strona odpuściła połowę a druga strona była skłonna zapłacić połowę. Jeśli obie strony to zaakceptują – tak jest to ugoda.
Natomiast gdyby nasza wspomniana strona X wyszła z propozycją jedynie 19.800 pln i gdyby przy kolejnych negocjacjach uparcie pozostawała przy swoim 19.800 pln to do ugody nie dojdzie. A 200 pln jest praktycznie brakiem dobrej woli… i nie jest to żadna sensowna propozycja rozwiązania sporu.

Zwykle ugoda jest na poziomie 50% : 50% (nasze 10.000 pln) i jest to najbardziej zrozumiałe i akceptowalne dla stron. Strona X nie traci wszystkiego, a Firma Y nie musi płacić całości 20.000.
Ugoda, może też być na zasadzie 30% : 70%, 40% : 60%, 45% : 55% itp. Oczywiście jeśli obie strony są skłonne zaakceptować takie rozwiązanie!
I to właśnie jest kompromis. Tu oczywiście pokazany na przykładzie bardzo prostym i czytelnym, ale w sporach są też inne żądania, np. przeproszenia kogoś czy zwrotu konkretnych przedmiotów.

Ugoda trwa dość szybko 1  tydzień do maksymalnie 4 tygodni, a w szczególnych przypadkach do 6 tygodni. Dla porównania w Polsce średnio spór sądowy trwa… 2,5 roku !!!

A teraz trochę teorii:

Ugody wypracowane w mediacji,
Mediacje sądowe wspomagają sądownictwo w załatwianiu wielu spraw (karnych, cywilnych, gospodarczych, rodzinnych, w sprawach nieletnich). Ugody zawarte w sprawach karnych i nieletnich mogą być brane pod uwagę przez sądy przy orzekaniu, ale sędziowie nie są związani ich postanowieniami. W przypadku spraw cywilnych, gospodarczych i rodzinnych, by ugoda miała status ugody sądowej wymagane jest jej zatwierdzenie przez sąd, który może odmówić zatwierdzenia ugody tylko w wypadku gdy jest niezgodna z prawem lub zasadami współżycia społecznego – art. 183 kpc. W razie braku zwrócenia się do sądu ugoda zawarta przed mediatorem ma status ugody cywilnoprawnej.
(wikipedia)

Ugoda Sądowa,
Szczególnym przypadkiem ugody jest ugoda sądowa, czyli ugoda zawarta w toku postępowania sądowego i obejmująca przedmiot tego postępowania. Ugoda sądowa pozostaje ugodą w rozumieniu prawa materialnego, choć ma swoją specyfikę. Podlega regulacji Kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności jego art. 223. Ugoda sądowa może zostać zawarta w każdym postępowaniu cywilnym, o ile pozwala na to charakter rozpoznawanych roszczeń. Istnieje nawet specjalne postępowanie pojednawcze (art. 184-186 kpc), którego celem jest doprowadzenie stron do zawarcia ugody. Ugodę spisuje się w protokole rozprawy bądź posiedzenia, po czym podpisują ją strony bądź pełnomocnicy stron.

Zawarcie ugody przed sądem kończy spór między stronami, w związku z czym wydanie wyroku staje się – w odpowiednim zakresie – zbędne, wobec czego sąd wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania (w całości bądź w odpowiednim zakresie). O ile strony nie postanowią inaczej, sąd w tym postanowieniu wzajemnie zniesie koszty postępowania, w którym zawarto ugodę. Ugoda podlega jednak kontroli sądu – gdy okoliczności sprawy wskazują, że ugoda jest sprzeczna z prawem lub z zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa, sąd może uznać ugodę za niedopuszczalną i prowadzić postępowanie dalej mimo jej zawarcia (art. 223 § 2 w związku z art. 203 § 4 kpc).
Nieco inne przesłanki uznania ugody za niedopuszczalną obowiązują w postępowaniu w sprawach z zakresu prawa pracy (art. 469 kpc).

Z ugodą sądową zrównana jest w skutkach ugoda zawarta przed geodetą prowadzącym czynności na gruncie w administracyjnej fazie postępowania o rozgraniczenie nieruchomości (art. 31 ust. 4 zdanie drugie Prawa geodezyjnego i kartograficznego) oraz ugoda zawarta przed sądem polubownym (art. 711 § 2 kpc został uchylony).

(wikipedia)

 

Rosja Romanowów

24 Kwi

Imperium carów: Rosja Romanowów. Dr Lucy Worsley.

 


W mojej dziedzinie trzeba się uczyć cały czas i to stale. Można powiedzieć: Taka praca! Ponieważ staram się być specjalistą i ekspertem z zakresu turystyki, a szczególnie jeśli chodzi o Rosję i kraje WNP, stąd muszę zbierać materiały, sporo czytać, oglądać, oczywiście jeździć i zwiedzać.

Ostatnio w niedzielne popołudnie miał przyjemność oglądać bardzo ciekawy i interesujący film na Polsat Viasat History – „Imperium carów: Rosja Romanowów części 1, 2, 3.” Dr Lucy Worsley.

Doktor Lucy Worsley to główny kustosz Historycznych Pałaców Królewskich w Wielkiej Brytania. Pod jej pieczą są takie zabytki jak: Pałac i Twierdza Jej Królewskiej Mości (Tower of London), Pałac Hampton Court, Pałac Kensington (Państwowe Apartamenty i Oranżeria), Dom bankietowy Whitehall, Pałac Kew z domem Królowej Charlotte, Zamek w Hillsborough. Jednak znana jest głownie jako prezenterka historyczna stacji BBC. Zatem osobowość i postać ciekawa.

Ale wracając do tematu…
Historia samego filmu opowiada między innymi o takich postaciach jak: Piotr I Wielki, Katarzyna II Wielka, Mikołaj II, Rasputin, Książę Patiomkin, Książę Orłow, … do czasów Władimira Ilicza Lenina.
Można było poznać wiele ciekawych szczegół dotyczących miasta: Moskwa, Sankt-Petersburg i jego założenia. Było też kilka bardzo interesujących informacji o Carskim Siole, Peterhofie, Pałacu Zimowym, bitwie pod Austerlitz a nawet o… wkroczeniu Rosjan do Paryża i powstaniu słynnych Paryskich Bistro!

Szczegóły historyczne przedstawione nieraz w sposób wesoły i zabawny powodują, że lepiej zapamiętać tematy. Lucy Worsley opowiada o założeniu miasta Sankt-Petersburg, o brodach  Rosji (i podatku od Brody!), tworzeniu się morskiej potęgi Rosji na Bałtyku, kochankach Katarzyny II Wielkiej dementując słynną pogłoskę… o koniu. Podaje za to szczegóły romansy Katarzyny i naszego Stanisława Augusta Poniatowskiego, opowiada o zabójstwie Cara Aleksandra II, którego to dokonał Polak! Ignacy Hryniwiecki nawiasem pisząc który sam zginął w tym też zamachu. Mamy też informację o zdobyciu Krymu, zabójstwie i śmierci Rasputina jak również podaje przyczyny upadku imperium i powody dojścia do władzy komunistów. Doktor Worsley z prawdziwie zabawnym humorem angielskim, opowiada historię każdego z Carów z dynastii Romanowów… Jego wady i zalety, sposób rządzenia, sprawowanie władzy.

Wątki polskie w filmie to: Księstwo Krakowskie, Stanisław August Poniatowski, Ignacy Hryniewiecki.

Tak więc, bardzo polecam ten film wszystkim którzy chcą poznać historię Carów i Rosji. Owszem 3 godziny oglądania jest dość… męczące, ale wiedza jest tu bezcenna.

 

Polska a rozdwojenie jaźni

18 Kwi


Powoli i stanowczo dochodzę do dziwnego wniosku, że w Polsce tu mieszkając i tu prowadząc własny biznes, trzeba chyba być nienormalnym? i to z rozdwojeniem jaźni…

Z jednej strony słyszę w telewizji, że stawiamy na polską gospodarkę, polskie firmy, innowacyjność. Zapewnia o tym Minister, Premier… no super! fajnie! dobry kierunek!
Z drugiej strony w realnym życiu, wszelkie instytucje kontrolne zaostrzają ilość kontroli, wyszukują wszelkie bzdurne możliwe sposoby, aby przedsiębiorce ukarać za wszelką cenę nawet kosztem bankructwa firmy… zwolnienia ludzi…

Z jednej strony mówi się,  że teraz będzie zgodnie z prawem, sprawiedliwie, porządnie, uczciwie…
Z drugiej strony zaczyna się ograniczać władzę sądowniczą, ZUS, PiP, US, ma mieć uprawnienia Kontrolne i jednocześnie Sądownicze (Oskarżyciel i Sędzia w jednym!), bez możliwości odwołania się do Sądu od takich decyzji…

Z jednej strony mówi się o zmianach na lepsze, uporządkowaniu wielu spraw…
Z drugiej strony wprowadza się bezsensowne zmiany, przepisy, chaos, bałagan, niepewność…

Normalnie jakby człowiek miał jakieś: rozdwojenie jaźni… ?

Jak to jest, że w innych krajach może być „normalnie”, że przedsiębiorca myśli o tym jak prowadzić firmę, rozwijać ją, pomnażać kapitał…
A u nas „walczy się” z urzędami, sądami, biurokracją, nieuczciwymi zleceniobiorcami, pracownikami, głupotą… a gdzieś na końcu prowadzi firmę, planuje jej rozwój…

 

Biegły Sądowy a nowa ustawa 2017

12 Kwi

Od pewnego czasu czytam, że ma być nowa ustawa w sprawie Biegłych Sądowych. Ministerstwo Sprawiedliwości ponoć ma już gotowy nawet cały projekt „nowej” ustawy o Biegłych Sądowych. Można by powiedzieć – fantastycznie!
Ale jak tak sobie czytam to już chyba będzie z dziesiąty (10) projekt ustawy?, którego… i tak nie zrealizowano.

Jakie to nowości ministerstwo chce tym razem wprowadzać? A więc:

– Ma być weryfikacja biegłych przy wpisywaniu na listę konkretnego sądu, a wnioski o wpis na listę biegłych sądowych ma opiniować powołana przy ministrze sprawiedliwości specjalna Komisja Kwalifikacyjna. Zasiać w niej będą specjaliści z różnych dziedzin, reprezentanci instytutów badawczych oraz stowarzyszeń zawodowych. To właśnie członkowie tej Komisji ocenią kompetencje kandydata na biegłego.
Pytanie: A kto i jak „będzie weryfikował” i wybierał członków samej szacownej komisji? – Nie wiadomo!

– Sama lista biegłych sądowych ma być prowadzona centralnie, obecnie każdy Prezes Sądu Okręgowego prowadzi własną listę przy swoim Sądzie Okręgowym.
Uwaga: To akurat jest bardzo dobry i pomocny pomysł zarówno dla Biegłych jak i Sędziów. Obecnie mamy 45 Sądów Okręgowy i… 45 list Biegłych Sądowych. Teoretycznie jeśli ktoś chciałby być Biegłym w każdy sądzie okręgowym, musi wpisać się na każda z 45 list! Sędziowie natomiast będą mieli prostszy i łatwiejszy dostęp do Biegłego z nietypowej dziedziny. – OK ta zmiana jest słuszna.

– Wpis na listę biegłych (osoby fizyczne, instytucje naukowe oraz specjalistyczne) będzie ograniczony czasowo, a jego ważność będzie trwać maksymalnie pięć (5) lat. Po upływie tego okresu, Biegły będzie musiał ponownie udowodnić swoje zawodowe umiejętności i kompetencje.
Uwaga: Jest to obecnie praktykowane przez chyba większości Prezesów Sadów okręgowych, czyli nie jest to nic nowego.

– Nieuczciwi biegli będą usuwani z listy albo pozbawieni swojego wynagrodzenia za opinię, ekspertyzę. Wielkość kary będzie zależeć od stopnia przewinienia (np. biegły przedstawił sądowi fałszywą opinię czy też była ona jedynie nierzetelna).
Uwaga: Jak najbardziej jest to słuszne, Biegły musi być osobą uczciwą! – OK.
Pytanie: Kto będzie oceniał jakość opinii biegłego? – Nie wiadomo!
Pytanie: Kto będzie decydował o rzetelności samej opinii danego biegłego? – Też nie wiadomo!

– Biegły będzie musiał spełniać najwyższe wymagania, nie tylko posiadać gruntowną wiedzę w dziedzinie, w której będzie się chciał wypowiadać, ale również na bieżąco podnosić swoje kwalifikacje.
Uwaga: Słusznie, kwalifikacje trzeba podnosić. OK.
Pytanie: Jakie dokładnie „najwyższe wymagania” ma tu na myśli ministerstwo? – Nie wiadomo.

Jest to kolejne zaostrzenie wymagań stawiane kandydatom na Biegłego Sądowego i samym obecnym już Biegłym Sądowym. Ponieważ już od 15 kwietnia 2016 roku w procesach karnych jest nowe narzędzie do dyscyplinowania nieuczciwych biegłych, którzy chcą wpłynąć na wynik danej sprawy przedstawiając fałszywą swoją opinię czy też ekspertyzę. Biegłemu grozi za to nawet do: dziesięciu lat pozbawienia wolności!
Uwaga: Zbyt duże zaostrzenia mogą spowodować wręcz niedobór biegłych w wielu dziedzinach!
Pytanie: Czy nie jest to zbyt rygorystyczne podejście do samej osoby Biegłego Sądowego?
Pytanie: Czy kolejne zaostrzone wymagań nie spowodują „pewnego rodzaju strachu” czy Biegłym Sądowym w ogóle warto zostawać?

Dyskusja na temat reformy instytucji Biegłego Sądowego prowadzona jest już naprawdę od wielu lat. Co ciekawe domagają się tego nawet sami Biegli Sądowi, wskazując wiele nieuregulowanych spraw jak również podając też bardzo niskie stawki za wykonywaną opinię czy ekspertyzę.
Dla przykładu:
Proszę przeczytać 3 tomy akt sprawy (czyli 600 kart – 1 Tom to 200 kart), gdzie użyty język jest często wybitnie prawniczy i trudny do zrozumienia. A jeśli jest 10 tomów akt (2000 kart)?, 30 tomów akt (6000 kart)?
Za jedną (1) godzinę wykonywania opinii „szeregowy” Biegły Sądowy (czyli nie Profesor, nie Doktor itd…) minimalnie może otrzymać: 22,90 pln a maksymalnie może otrzymać… 32,39 pln! (stan na 2017 rok). Jak widać nie są to jakieś… „kokosy finansowe” prawda?

Badania, które monitorują rozprawy sądowe z udziałem biegłych sądowych w sposób jasny pokazują, że te zmiany są naprawdę bardzo potrzebne i konieczne.

Ponieważ:
W 91% badanych spraw zarówno sąd, jak i strony nie miały uwag do kompetencji Biegłego Sądowego.
W 72% spraw nie kwestionowano ustaleń wynikających z samej opinii Biegłego Sądowego.
W 26% spraw czyli w prawie co 4 sprawie, sąd decydował aby uzupełnić opinię Biegłego Sądowego.
W 17% spraw był powołany nowy, kolejny Biegły Sądowy praktycznie tej samej specjalności.

Ponadto:
W żadnym przypadku sąd nie odmówił Biegłemu Sądowemu wypłaty wynagrodzenia za sporządzoną opinię, nawet w przypadku gdy bardzo surowo ocenił jej jakość wykonania.
W 50% spraw sąd nie wyjaśnił dlaczego powołano Biegłego Sądowego.
Sąd podczas nie każdej sprawy, przyjmował od biegłych przyrzeczenie. Nawet jeśli były to osoby powołane jako Biegły „ad hoc” czyli spoza listy biegłych sądowych przy sądach okręgowych.
W prawie 25%, sąd nie dał biegłemu możliwości swobodnego odniesienia się do przedłożonej i wykonanej własnej opinii.

 

Prezydent Obama wygłupia się przed lustrem

08 Kwi

Tu moje kolejne przemyślenia dla równowagi,
Tym filmem Prezydent Barack Obama pokazał, że ma dystans do siebie. Jednocześnie ocieplił swój wizerunek, pokazując że jest jak zwykły człowiek, jak każdy obywatel swojego kraju. I zabawny, wesoły i lubi koszykówkę. Przywódca świata a jednocześnie – zwykły „ludzki” Prezydent  mocarstwa: USA. Efekt bardzo fajny autopromocyjny zabawny filmik.

Jak widać Obama też ma dystans do siebie.

 
 

statystyka