RSS
 

Wpisy z tagiem ‘Podróży’

Niewiarygodne reklamacje turystów

17 Wrz

Parę lat temu, „kolekcjonowałem” różne absurdalne skargi, reklamacje, zażalenia, zgłoszenia turystów. Otrzymywałem to od znajomych pilotów Wycieczek, zaprzyjaźnionych Biur Podróży, Agentów Turystycznych. Są to historyjki ogólnie znane a krążące po branży turystycznej… między biurami, pilotami… Postanowiłem do swojej „kolekcji” powrócić 😉

To 25 autentycznych reklamacji i skarg turystów, które wpłynęły do biur podróży zarówno w Polsce jak i Zagranicą. W niektóre problemy turystów… aż trudno uwierzyć.

Wredny piasek…
1. Piasek na plaży był zbyt sypki. Dostawał się do wszystkich kieszeni i toreb.
2. Piasek na plaży nie wyglądał jak ten na zdjęciu. Był bardziej żółty, a nie biały.z

Niepoinformowany turysta…
3. Nikt nas nie poinformował, że na plaży można się opalać topless. Mój mąż nie mógł się przez to zrelaksować.
4. Nikt nas nie poinformował, że w jeziorze są ryby. Nasze dzieci były przerażone.
5. Zarezerwowaliśmy wycieczkę do parku wodnego, ale nikt nas nie poinformował, że mamy zabrać kostiumy i ręczniki. Myśleliśmy, że będą wliczone w cenę.
6. Nikt mnie nie poinformował, że w Bułgarii mówi się po Bułgarsku.
7. Nikt nas nie informował podczas nurkowania, że rekin ludojad może być głodny i chce nas zjeść.

Problemy między ludzkie i sex…
8. Z narzeczonym rezerwowaliśmy pokój z dwoma łóżkami, ale dostaliśmy jedno podwójne. Obarczam Was winą za to, że jestem teraz w ciąży. To by się nie stało gdybyśmy dostali pokój jaki zarezerwowaliśmy.
9. Egipt (Sharm el-Sheikh) w basenie pływało za dużo Arabów…
10. Bułgaria, w  basenie pływało za dużo Rosjan…
11. Na Placu Czerwonym w Moskwie jest za dużo ruskich.
12. W basenie pływało za dużo samotnych plemników, przez co moja córka zaszła w ciążę.
13. Co sem to za TurAgenstwo, ja sem naprul a sexa ne bylo! (Skarga czesaka)

Problemy językowe…
14. Byliśmy na wycieczce w Hiszpanii i mieliśmy problem z dogadaniem się z taksówkarzami, bo wszyscy mówili po hiszpańsku.
15. Tunezyjczycy nie znali języka polskiego, zgłaszam na to skargę.
16. Bułgarzy nie cieli bas zrozumieć jako polskich turystów.

Inne problemy…
17. Podczas mojej wycieczki po Indiach byłam oburzona, że większość restauracji serwowała curry. Nie lubię ostrego jedzenia.
18. Sklepy w Puerto Vallarta były zamknięte po południu, a ja często chciałam coś kupić w trakcie siesty. To powinno być zabronione!
19. Ukąsił mnie komar. W broszurze nie było napisane, że w Grecji są komary.
20.  W broszurce powinno być napisane, że w lokalnych supermarketach nie ma pierników.
21. Lot z Jamajki do Anglii zajął nam 9 godzin, podczas gdy nasi znajomi z Ameryki wracali do domu jedynie 3 godziny. To niesprawiedliwe!
22. W broszurze było napisane, że kuchnia jest w pełni wyposażona jednak nie było w niej podstawek do jajek.
23. Drogi były tak nierówne, że w drodze do hotelu nie mogliśmy czytać przewodnika.
24. Musieliśmy czekać w upale na przystani, żeby wejść na łódź, na której nie było klimatyzacji.
25. W hotelu w Berlinie, nie było polskiej telewizji…

Kolejne absurdalne skargi i reklamacje… w przygotowaniu.
Jeśli słyszałeś, znasz takie idiotyczne skargi? – Napisz do mnie lub napisz w komentarzu!

***

 

Upadek biura podróży Rejsclub.pl

12 Lut

RejsClubPrzypadkowo dowiedziałem się, że swoją działalność zakończyło Biuro Podroży RejsClub.pl z Pruszcza Gdańskiego, które złożyło wniosek o swojej niewypłacalności do Urzędu Marszałkowskiego. Biuro Podróży RejsClub.pl specjalizowało się w rejsach statkami wycieczkowymi, posiadało też dość wysoką gwarancje ubezpieczeniową.
Otóż, jak podaje samo Ministerstwo Sportu i Turystyki:

9 lutego 2018 r. na stronie internetowej biura został opublikowany komunikat dotyczący niewypłacalności.

RejsClub.plW związku z tym komunikatem informujemy, że pełnomocnik firmy Rejsclub.pl złożył 9 lutego 2018 r. w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego zawiadomienie o niewypłacalności. W zawiadomieniu pełnomocnik zadeklarował, że wszyscy klienci firmy wrócą z odbywających się obecnie wycieczek bez żadnych problemów. Zawiadomienie zawiera również informację, że na wycieczki opłacone i zaplanowane po 8 lutego 2018 r. nie wyjedzie ok. 60 osób. Roszczenia tych osób w pełnym wymiarze pokryć ma – wedle zapewnień pełnomocnika Rejsclub.pl – ubezpieczenie firmy. Do pracowników Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego nie dotarły jak na razie żadne sygnały o nieprawidłowościach czy problemach od klientów firmy Rejsclub.pl, którzy w ostatnich dniach powrócili z wycieczek organizowanych przez firmę.

Z informacji znajdujących się na stronie firmy wynika, że Rejsclub.pl posiada zabezpieczenie finansowe w postaci gwarancji ubezpieczeniowej w kwocie 830 tys. zł, której jest ważne do grudnia 2018 r. Pracownicy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego na bieżąco monitorują sytuację związaną z niewypłacalnością firmy Rejsclub.pl. W poniedziałek, 12 lutego 2018 r. uruchomiona zostanie procedura dotycząca zwrotu wpłat dla osób, które zawarły umowy z firmą Rejsclub.pl i których wyjazdy zostały zaplanowane po 8 lutego 2018 r.

Zainteresowani klienci powinni zgłaszać się do:
* Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, Departament Turystyki, tel. 58 326 83 50
* podmiotu udzielającego zabezpieczeń finansowych – AXA Ubezpieczenia – Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji SA., tel 22 555 00 00

Jako ciekawostkę dodam, że w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych MSiT, biuro to nadal funkcjonuje!!! https://turystyka.gov.pl/_p_81_s_130391.html

 

Sumy gwarancyjne od 01.07.2018

16 Sty

Ministerstwo Rozwoju i Finansów opublikowało nowe obowiązujące od 01.07.2018 roku:
„…wysokości sumy gwarancji bankowej i ubezpieczeniowej wymaganej w związku z działalnością wykonywaną przez organizatorów turystyki i przedsiębiorców ułatwiających nabywanie powiązanych usług turystycznych.”
Do nowej ustawy o turystyce wchodzącej w życie od 01.07.2018 roku.

I tak… mamy tu kilka nowości.
1) Mamy wreszcie podane Państwa Europejskie… choć jest kolejne niedociągnięcie 😉
Przykład:
Rosja (część europejska bez obwodu kaliningradzkiego) – co oznacza „część europejska” i jaki jest to dokładnie obszar? – nie wiadomo!
W przypadku Turcji jest to określenie nieco lepsze i precyzyjniej sformułowane:
Turcja (część leżąca na zachód od cieśnin Dardanele i Bosfor)

2) Dokonano większego podziału usług i terytoriów:
§ 2. W celu określenia minimalnej wysokości sumy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej dokonuje się następującego rozróżnienia wykonywanej działalności:
1) organizowanie imprez turystycznych na terytorium państw europejskich wymienionych w załączniku do rozporządzenia i pozaeuropejskich z wykorzystaniem transportu lotniczego w ramach przewozu czarterowego, z wyłączeniem pkt 6;
2) organizowanie imprez turystycznych na terytorium państw pozaeuropejskich z wykorzystaniem innego środka transportu niż transport lotniczy w ramach przewozu czarterowego;
3) organizowanie imprez turystycznych na terytorium państw pozaeuropejskich, jeżeli nie jest realizowana usługa transportowa;
4) organizowanie imprez turystycznych na terytorium państw europejskich wymienionych w załączniku do rozporządzenia z wykorzystaniem innego środka transportu niż transport lotniczy w ramach przewozu czarterowego, z wyłączeniem pkt 6;
5) organizowanie imprez turystycznych na terytorium państw europejskich wymienionych w załączniku do rozporządzenia, jeżeli nie jest realizowana usługa transportowa, z wyłączeniem pkt 7;
6) organizowanie imprez turystycznych na terytorium państw mających lądową granicę z Rzecząpospolitą Polską, a w przypadku Federacji Rosyjskiej – w obrębie obwodu kaliningradzkiego oraz na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jest realizowana usługa transportowa;
7) organizowanie imprez turystycznych na terytorium państw mających lądową granicę z Rzecząpospolitą Polską, a w przypadku Federacji Rosyjskiej – w obrębie obwodu kaliningradzkiego oraz na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli nie jest realizowana usługa transportowa;
8) ułatwianie nabywania powiązanych usług turystycznych wykonywanych na terytorium państw pozaeuropejskich, jeżeli jest realizowana usługa transportowa;
9) ułatwianie nabywania powiązanych usług turystycznych wykonywanych na terytorium państw pozaeuropejskich, jeżeli nie jest realizowana usługa transportowa;
10) ułatwianie nabywania powiązanych usług turystycznych wykonywanych na terytorium państw europejskich wymienionych w załączniku do rozporządzenia, jeżeli jest realizowana usługa transportowa, z wyłączeniem pkt 12;
11) ułatwianie nabywania powiązanych usług turystycznych wykonywanych na terytorium państw europejskich wymienionych w załączniku do rozporządzenia, jeżeli nie jest realizowana usługa transportowa, z wyłączeniem pkt 13;
12) ułatwianie nabywania powiązanych usług turystycznych wykonywanych na terytorium państw mających lądową granicę z Rzecząpospolitą Polską, a w przypadku Federacji Rosyjskiej – w obrębie obwodu kaliningradzkiego oraz na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jest realizowana usługa transportowa;
13) ułatwianie nabywania powiązanych usług turystycznych wykonywanych na terytorium państw mających lądową granicę z Rzecząpospolitą Polską, a w przypadku Federacji Rosyjskiej – w obrębie obwodu kaliningradzkiego oraz na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli nie jest realizowana usługa transportowa.

3) Dodano nowy termin pobieranych przedpłat oraz zachowano stary podział:
§ 5. Minimalna wysokość sumy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej, ustalana w odniesieniu do przedsiębiorców turystycznych wykonujących działalność, o której mowa w § 2, przyjmujących wpłaty wyłącznie po realizacji imprezy turystycznej lub powiązanej usługi turystycznej
Nowość czyli wpłaty po wykonaniu realizacji imprezy!

§ 6. Minimalna wysokość sumy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej, ustalana w odniesieniu do przedsiębiorców turystycznych wykonujących działalność, o której mowa w § 2, pobierających przedpłaty na poczet przyszłej imprezy turystycznej lub przyszłej powiązanej usługi turystycznej w terminie do 30 dni przed dniem rozpoczęcia imprezy turystycznej lub świadczenia powiązanej usługi turystycznej lub pobierających takie przedpłaty w wysokości do 30% ceny imprezy turystycznej lub powiązanej usługi turystycznej…

§ 7. Minimalna wysokość sumy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej ustalana w odniesieniu do przedsiębiorców turystycznych wykonujących działalność, o której mowa w § 2, pobierających przedpłaty na poczet przyszłej imprezy turystycznej lub przyszłej powiązanej usługi turystycznej w wysokości powyżej 30% ceny imprezy turystycznej lub powiązanej usługi turystycznej, w terminie:
1) powyżej 30 dni do 180 dni przed dniem rozpoczęcia imprezy turystycznej lub świadczenia powiązanej usługi turystycznej…
2) powyżej 180 dni przed dniem rozpoczęcia imprezy turystycznej lub świadczenia powiązanej usługi turystycznej…

§ 8. Minimalna wysokość sumy gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej w odniesieniu do przedsiębiorców turystycznych rozpoczynających działalność, o której mowa w § 2…

4) Minimalne sumy gwarancji wahają się w zależności od wariantu i rodzaju wykonywanej działalności Touroperatorskiej (organizatora turystyki) lub Przedsiębiorcy ułatwiającego nabywanie powiązanych usług turystycznych (nie organizatora turystyki!) od równowartości 600 Euro aż do równowartości… 250.000 Euro !!! co jest nie małą kwotą.

Nowe przepisy na pewno spowodują spore zamieszanie kto gwarancję ma mieć?, a kto nie? Znając wykładnie naszego prawa, przepisów i urzędów – lepiej gwarancję mieć (mimo, że nie potrzebujesz) niż jej nie mieć… i udowadniać swoją rację „urzędowo”.
Gwarancja i nowe przepisy „dosięgły też” firmy zajmujące się obsługą biznesową typu MICE (podróże służbowe) które dotychczas nie podlegały pod obowiązek posiadania gwarancji – a teraz już tak.
Nowi przedsiębiorcy będą tu musieli ponieść kolejne koszty (nie organizatorzy turystyki), troszkę droższe będzie otwarcie własnego Biura Podróży jako Touroperator (organizator turystyki).

Zatem jak nie wiadomo o co tu chodzi? – to chodzi o pieniądze… nasze pieniądze, przedsiębiorców!

Pełny tekst rozporządzenia – czytaj.

 

Firma Informatyczna dla Turystyki

03 Paź

Wiele osób zaczynając swój biznes turystyczny jako biuro podróży czy to jako Agent Turystyczny czy jako TourOperator, prędzej czy później staje przez pewnym problemem dokonania wyboru. Jaką firmę informatyczną wybrać do swojej strony www? swojego systemu księgowania? czy CRM? – zarządzania klientami, rezerwacjami… wiadomo chcemy się „pokazać” w świecie internetu i w google.
Sam facebook to jednak za mało 😉 a pierwsza strona, nie spełnia już swojej funkcjonalności i oczekiwań, nasz biznes „rośnie” i chcemy się rozwijać…
Przed takim właśnie wyborem stanąłem i ja osobiste kilka lat temu, a dokładnie w roku 2010.

Potrzebowałem dla swojego Biura Podróży WADi „Na Wschód” mieć:
– Zarządzanie klientami czyli tak zwany: CRM,
– Zarządzanie stroną www czyli tak zwane CMS,
– Wystawianie faktur, druków,
– Formularze zamówień,
– Sprzedaż on-line ubezpieczeń, biletów autokarowych, lotniczych…
– oraz kilka innych spraw dotyczących na przykład wiz turystycznych czy biletów kolei transsyberyjskiej.
Poprzednia strona „nie mieściła tego” wszystkiego, a działanie na 5 różnych systemach było nieco uciążliwe… Szukałem zatem „wszystkiego w jednym” – takiego optymalnego rozwiązania.

Na rynku są tego typu gotowe i to bardzo fajne rozwiązania. Generalnie mój wybór był między trzema firmami:
– z Wałbrzycha,
– z Chorzowa,
– ze Szczecina,

Wszystkie firmy proponowały mniej więcej to samo, oczywiście w różnych cenach. Ideału nie było! Jednak najszerszy i uniwersalny „mechanizm” zaproponowała firma z Chorzowa. Ważne było też, że:
– Mają już doświadczenie w tego typu realizacjach,
– Są stosunkowo blisko np. w przypadku szklenia? spotkania się itd…
– Mówili językiem zrozumiałym dla mnie jako laika, co nie jest takie oczywiste w przypadku rozmów z informatykami!
I tak poznałem firmę: KSI Media z Chorzowa.

Życie pokazało, że miałem bardzo dobre przeczucie. Z czasem okazało się, że firma KSI Media została jednym z wiodących twórców tego typu rozwiązań dla turystyki (programów i systemów). Przykłady ich realizacji są tutaj: http://www.turserwis.pl/p,Nasze-realizacje
Firma z Wałbrzych z czasem wycofała się z działania w Turystyce, a Firma ze Szczecina niestety nie umiała się dostosować do wymagań klientów i rynku.

Zaproponowano mi system CMS – CRM Kameleon. Jak sama nazwa wskazuje Kameleon umiał się dostosować do klienta, zmodyfikować. Oczywiście były pewne braki, czy drobne uchybienia ale… przez kolejne miesiące czy lat usprawniono, poprawiono to. Pewne rozwiązania czy znalezione błędy sami też zgłaszaliśmy. Okazało się to bardzo fajne i wygodne narzędzie, nareszcie mieliśmy wszelkie niezbędne rzeczy w 1 miejscu 🙂 zebrane razem i wygodnie.

Ale może tak troszkę po kolei:
CMS zarządzanie stroną www, czyli co możemy:
– dodawanie zakładek, podstron,
– dodawanie zdjęć,
– dodawanie treści, (czcionka, kolory, odnośniki),
– przyjazne linki,
– nazwy menu,
– tworzenia galerii zdjęć,
– formularze zapytań dla klienta połączony z ofertami.

CRM baza klientów:
– dodawanie, modyfikacja, zmiana usuwanie klienta,
– dodawanie, modyfikowanie, zmiana, usuwanie firmy,
– dane klientów/firm typu imię, nazwisko, nazwa, telefon, e-mail, adres,
– układ alfabetyczny,
– wyszukiwanie,
– wysyłanie e-maili do klientów,
– wysyłanie sms-ów do klientów – osobiście z tego nie korzystamy.

Moduł księgowy:
– Dokumenty typu Rachunek bez VAT,
– Faktura VAT,
– Faktura VAT Marża (szczególnie w turystyce),
– Faktura Pro-Forma,
– Faktura VAT Pro-Forma,
– KP Kasa Przyjęła,
– KW Kasa Wydana,
– Na fakturze nasze dane oraz logo,
– Wysyłka faktury e-mail,
– Wpłaty gotówkowe,
– Wpłaty bezgotówkowe,
– Połączenie dokumentów księgowych z konkretną firmą osobą.

Moduł Ofert:
– Dodawanie, modyfikacja/zmiana, usuwanie oferty,
– Kalkulacja oferty,
– Treść oferty,
– Zdjęcia do Oferty
– Grupy Ofert, ułożone krajami, wydarzeniami, porami roku…
– Rezerwowanie oferty, formularz dla klienta,
– Możliwość „zaciąganie ofert np. z systemów rezerwacyjnych takich jak np. Merlin – my osobiście nie korzystamy z tego jako TourOperator.

Moduł Organizer:
– Przypomnienia,
– Zadania,
– Notatki tzw. „Żółte Karteczki”

Dodatkowo:
Mogliśmy podłączyć pliki:
– OWU: Ogólne Warunki Uczestnictwa,
– Umowy dla klienta,
– Wnioski wizowe,

Tak więc jak widać bardzo szerokie i ciekawe narzędzie i wszystko sensownie poukładane, co ważne proste w obsłudze! i w jednym programie! Unikamy tu tak zwanego „skakania po programach”.
Owszem za to narzędzie musieliśmy zapłacić, natomiast chcieliśmy mieć system, nowoczesny rozwojowy, który będziemy umieli obsługiwać i wykosztowywać w 90% a nawet w 100%. Jednocześnie bez zbędnych rzeczy, które nie są potrzebne.
Kameleona przetestowaliśmy w tak ekstremalnych warunkach jak: Murmańsk (Rosja) 250 km za kołem polarnym, na laptopie o procesorze 1,2 GH (bardzo wolnym) i 250 kb/s bardzo słabym internecie… i wszystko zadziałało… jak należy 🙂

Z czasem zaczęliśmy uczyć obsługi kameleona naszych Praktykantów, gdyż jest to jeden z coraz bardziej powszechnych systemów w turystyce, zatem prędzej czy później osoba pracująca w tej branży turystycznej (czy jako Agent czy jako mały, średni TourOperator) na Kameleona natrafi.

Nieskromnie dodam, że jesteśmy też troszkę pewnego rodzaju testerem nowych rozwiązań Kameleon oraz dodatków, które z czasem powstały. We współpracy z firmą KSI Media bardzo sobie cenię:
– przystępny język,
– ciekawe podpowiedzi,
– rady oraz pomoc,
– możliwość płatnych poprawek w rozsądnej cenie.

Stąd uczciwie mogę tą firmę polecić innym, którzy tak jak ja szukali fajnego partnera od zagadnień informatycznych w branży turystycznej. Poniżej zostawiam dane kontaktowe, może czytając to i Ty skorzystasz?

KSI Media Sp. z o.o.
Adres : Gałeczki 36, 41-500 Chorzów
e-mail : info@turserwis.pl

Dane kontaktowe:
Biuro: 32 241 97 70

Dział handlowy i marketingu:
tel.: 531 333 445
e-mail : info@turserwis.pl

Biuro czynne:
poniedziałek-piątek: 8:00-16:00

 

 

Wysokie standardy

28 Wrz

pilotDo tego wpisu zachęciło mnie pewne wydarzenie. Podczas rozmowy z jednym z biur podróży, które „poszukiwało” pilota wycieczek na wyjazd do…
Jego właściciel powiedział mi coś takiego:

„Wiesz pilot wycieczki może wsiąść na trasie…”
Dyplomatycznie nic nie powiedziałem, ale…  – No właśnie, ale nie!

Nie, Pilot Wycieczek nie może „wsiąść na trasie” jeśli turyści są już w autokarze, a sama wycieczka rozpoczęła się np. godzinę temu.

Dlaczego:
1. Jest to niezgodne z ustawą o turystyce! bo pilot wycieczek musi być od rozpoczęcia do końca wycieczki.
2. czyli… Jest to karalne! Szczególnie jeśli dotyczy wycieczki zagranicznej.
3. Pilot Wycieczek nie przywitał grupy, nie sprawdził obecności… czyli jest to też nieprofesjonalne.
4. Biuro Podróży, które tak postępuję troszkę… „nie wie co czyni”.

Oczywiście zakładam, że:
– jedzie na wycieczkę tylko jeden Pilot Wycieczek, które go nie ma bo jeszcze nie wsiadł,
– nie ma też innego przedstawiciela biura podróży, który np. mógłby być traktowany jako Pilot Wycieczek,
– kierowca nie jest Pilotem Wycieczek, nie jest przedstawicielem biura podróży!
Pilot Wycieczek owszem, może „wsiąść na trasie”, jeśli jedzie jako II (drugi Pilot Wycieczek – pomocnik) a od początku wycieczkę prowadzi inny pilot wycieczek – I Pilot Wycieczki, lub piloci wycieczek się zmieniają.
Po prostu grupa turystyczna nie może być bez opieki – sama sobie!

W branży turystycznej nie można być „średniakiem” lub średniej jakości, tu zasady są raczej bardzo proste: „Albo jesteś Dobrym Biurem Podróży / Pilotem Wycieczek, albo słabym i byle jakim”.

Niestety spotykam się z takim zachowaniem, gdzie „pilot wsiądzie na trasie”. Dla mnie to po prostu byle jakość i nigdy nie pozwoliłem sobie na takie zachowanie. Biuro Podróży, które nie trzyma wysokich standardów, wysokiego poziomu pracy i pozwala sobie na takie sytuacje raczej jest po prostu – nie poważne.
Ja osobiste jestem przeciwny takiemu postępowaniu.

 

Turystyka nie uratuje Egiptu

22 Sie

Wczoraj na komórkę „przyszedł mi” ciekawy artykuł Pani Danuty Walewskiej.
Postanowiłem go poniżej przedstawić… bo od tego może zależeć nie tylko wiele biur podróży, ale i też los turystyki w przyszłym roku? i za kilka lat. Zapewne będzie się to wiązało z kierunkami polskich wyjazdów, ale także z zamykaniem biur przez Agentów i upadkami biur podróży – Touroperatorów.
Czasy mamy niespokojne i prowadzenie biznesu turystycznego w naszych czasach jest bardzo ryzykowane ze względu na sprawy polityczne, bezpieczeństwa, terroryzm idt…

Danuta Walewska rp.pl

EgiptTurystyka nie uratuje Egiptu

Od czasu Jaśminowej Rewolucji w 2011 gospodarka egipska nie wyszła z kryzysu. Rosną ceny, w przeciwieństwie do zarobków, a jedno z głównych źródeł przychodów – turystyka powoli wysycha.

Jedynym źródłem finansowego zastrzyku może  być wsparcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego, ale żeby je otrzymać Egipcjanie muszą zdecydować się na reformy. Po raz kolejny, ponieważ poprzednie programy funduszu nie dały efektów, bo rządy nie miały dość siły i poparcia społecznego, aby je  doprowadzić do końca..

Tym razem MFW jest gotów pożyczyć Egipcjanom 12 mld dolarów. Konieczne jest jednak zmniejszenie deficytu budżetowego, a nie może się to odbyć inaczej, niż poprzez odejście od subsydiów, dewaluacji funta, wprowadzeniu nowych podatków. Opozycja twierdzi, że jest to niemożliwe.

Co w takim razie jest możliwe ? W przypadku, gdy rząd nie zdecyduje się na reformy, koszty będą bardzo wysokie. Deficyt budżetowy wynosi już 10 proc. PKB, inflacja jest na poziomie 14 proc. Dotkliwy jest  utrudniony dostęp do walut wymienialnych, więc drastycznie spadł import. Inwestorzy zagraniczni nie są w stanie wywozić zysków, bo  od półtora roku obowiązuje kontrola przepływów kapitałowych. Doszło już do tego, że  firmy muszą kupować dewizy na czarnym rynku z 40-procentowym narzutem.

Wprowadzenie reform nie będzie łatwe, a zdaniem ekonomistów muszą one zadziałać jak ostre cięcie, ponieważ niektóre z nich  spowodują wzrost inflacji. Wycofanie się z subsydiowania podstawowych artykułów żywnościowych będzie bardzo trudne. Zrobił to już Anwar Sadat w 1977 roku znosząc rządowe dopłaty do cen ryżu, mąki i oleju, ale szybko musiał się z tego wycofać z powodu potężnych zamieszek. Potem taką samą próbę ponawiały kolejne rządy, ale również bez powodzenia. Zawsze kończyło się wyjściem demonstrantów na ulice.

Teraz jest jeszcze trudniej, bo w budżecie zabrakło pieniędzy z turystyki. W 2010 roku  do Egiptu przyjechało 14,5 mln turystów. W 2015 już tylko 9,5 mln. W tym roku będzie dobrze, jeśli ta liczba zamknie się w 7 mln. Wpływy z tego tytułu w 2010 wynosiły  10 mld dolarów, a 2015 – 6 mld, w tym roku zapewne   jeszcze mniej, a dodatkowo spadek przyjazdów spowodował utratę 400 tys. miejsc pracy w tej branży.

Ministerstwa Spraw Zagranicznych wszystkich krajów Unii Europejskiej odradzają wyjazdy do Egiptu, a jeśli już jakieś biuro organizuje takie wyjazdy, to zalecane jest ograniczanie wycieczek wyłącznie do kurortów – Szarm el-Szejk, Hurghady, Taby czy Marsa Alam.  Odradzane są wycieczki do Kairu, oraz na północ Półwyspu Synaj. W efekcie turyści, jeśli już rzeczywiście zdecydują się na przyjazd do tego kraju,  to siedzą na plaży i zostawiają w tym kraju znacznie mniej pieniędzy, niż w poprzednich latach, nie robią zakupów, nie chodzą do restauracji. Postępuje dolaryzacja w tej branży, Egipcjanie  w sklepach typowo turystycznych bardzo niechętnie przyjmują funty egipskie, które szybko tracą na wartości. W tej sytuacji turystyka z pewnością nie ma szans na stanie się kołem zamachowym dla gospodarki i rzeczywiście jedynym źródłem zasilenia mogą okazać się pieniądze z MFW, tyle że te pieniądze są drogie pod każdym względem.

 

Upadek Biuro Podróży ART TOUR

12 Lip

blog_bankrutTo kolejny upadek, czy też jak kto woli zawieszenie działalności biura podróży. W tym roku niestety będzie zapewne kilka takich sytuacji. Powodów zawsze jest kilka, kilkanaście… zatem pozwól, drogi czytający że nie będę tego komentował i po prostu zaprezentuję oryginalny komunikat biura podróży Art Tour z Rzeszowa.

Treść oryginalna:

SZANOWNI KLIENCI !

Informujemy że z dniem 11.07.2016 po 23 latach działalności Biuro Podróży ART TOUR w Rzeszowie ul. Słowackiego 24 zawiesza swoją działalność.

Informujemy wszystkich naszych klientów, którzy mają zarezerwowane usługi rozpoczynające się po 11.07.2016 że wszelkie informację mogą uzyskać na temat dalszego postępowania drogą telefoniczną pod numerem: 501 226 185
w godzinach : od 09:00 do 18:00 od dnia 11.07.2016 r.
oraz drogą e­mail : bok@art-tour.com.pl

Mogą Państwo również uzyskać informację na temat dalszego postępowania w:

Podkarpackim Urzędzie Marszałkowskim w Rzeszowie ul. Łukasza Cieplińskiego 1

pod numerem: 17 747 66 17 w godzinach: od 7:00 do 15:00.

Pragniemy gorąco przeprosić wszystkich Państwa których wyjazd nie dojdzie do skutku w zaistniałej sytuacji. Jest nam bardzo przykro, że spotkało to Państwa szczególnie w okresie wakacyjnym.

Pragniemy również bardzo gorąco podziękować wszystkim naszym klientom którzy przez 23 lata obdarzali nas swoim zaufaniem. Mamy nadzieje że będą Państwo mile wspominać ciekawe podróże które razem z nami odbyliście na szlakach krajowych i zagranicznych.

Zespół biura ART TOUR

 

Rzetelność w Turystyce

22 Cze

Solidna Firma Ostatnie statystyki pokazują, że 28% Polaków obawia się upadku biur podróży. Po części jest to zrozumiałe i budzi niepokój. W swojej pracy zawodowej spotykam faktycznie biura podróży, które delikatnie mówić „chyba nie wiedzą co czynią”. Według mnie w prosty sposób, takie biuro prosi się o kłopoty czy upadek. Zatem obawy polaków są tu faktycznie uzasadnione. Z własnych obserwacji mogę wymienić kilka powodów takiej nierzetelności czy też prostej drogi do upadku danego biura podróży, mówimy tu o biurach organizujących wycieczki, wyjazdy, wczasy czyli o TourOperatorach. Najczęstsze przyczyny to:

– Chęć zysku,

To chyba najczęstszy problem, chęć zysku za wszelką cenę. Niestety nie zawsze trzeba brać każde zamówienie, każdy kierunek aby zarobić bo jest klient czy grupa na wyjazd do… Kasa nie powinna być jedynym wyznacznikiem działania biura podróży, chociaż zarówno zamówienia publiczne jak i sami klienci oczekują czasem Cudów i Tanio! Niestety dany produkt, wycieczka, wczasy muszą mieć swoją cenę i wartość. Wkraczamy tu też na sferę etyczną danego właściciela biura podróży i jego podejście do własnego biznesu.

– Brak specjalizacji,
Biuro Podróży, które nie ma specjalizacji i robi wszystko i nic, może stosunkowo łatwo „poślizgnąć się” na rynku. Niestety nie da się być specjalistą od wszystkiego. Dane ukierunkowanie biura podróży pozwala wykonywać wycieczki lepiej, dokładniej i „fachowo” na danym kierunku. budowane są też kontakty z partnerami, kontrahentami, przewoźnikami na danym kierunku. Zatem specjalizacja danego biura podróży – przynosi tylko sama korzyści.


– Brak znajomości realiów,
Jeśli dane biuro podróży zaczyna wykonywać wycieczki, czy wczasy na kierunku o którym nie ma pojęcia, pracownicy biura nie byli w danym kraju, a dany kraj czy region to całkowicie im obszar nieznany to stosunkowo prosta droga do kłopotów. Tak naprawdę, wysyłani są wtedy turyści w nieznane. O ile w przypadku krajów Unii Europejskiej nie jest to jeszcze bardzo duży problem, o tyle w przypadku krajów egzotycznych, czy krajów Azji jest to… poważny problem. Przykładowo wysyłanie wycieczki na Białoruś, bez znajomości tego kraju to… wręcz głupota i narażanie turystów na problemy oraz nieudany wyjazd.

– Waluty i przewalutowanie,

To przyczyna, która nie koniecznie zależna jest od biura podróży. Różnice kursów mogą w sposób znaczny podwyższyć koszty, które wcześniej biuro kalkulowało jako znacznie mniejsze. Są to zwyczajowo koszty: Biletów, Hoteli, Restauracji, Atrakcji, zatem trzeba brać pod uwagę możliwość skoków kursu waluty. Można tylko częściowo się przed tym uchronić, ale jest to zawsze ryzyko wycieczek, wyjazdów, wczasów zagranicznych.

– Pracownicy i Piloci
,
Dobry pracownik, rzetelny, uczciwy, pracowity, „solidny”, jest w cenie i to nie tylko w turystyce, ale każdej branży. Pracownicy czy też Zleceniobiorcy (np. Piloci Wycieczek, Rezydenci) to bardzo często słabe gardło danego biura, przypadkowo zatrudniane osoby, bez wiedzy, kompetencji czy umiejętności. Nawet najlepiej przygotowaną wycieczkę, „położy” kiepski pilot wycieczek. Pracownicy, zleceniobiorcy to też obraz i wizerunek danego biura. A to jest bardzo ważne.

– Brak doświadczenia,
Jeśli mamy radosne marzenie, aby otworzyć własne biuro podróży i uda nam się uzyskać dotację z UE, Urzędu Miasta czy kredyt… To jeszcze nie oznacza, że będziemy swoją pracę wykonywali dobrze i dokładnie. Bez przygotowania, bez wiedzy, bez doświadczenia podróżniczego, może się okazać że takie biuro właśnie „nie wie co czyni”. Zatem odpowiednie wykształcenie, kontakty, znajomości, „rozpoznanie turystyczne” jest tu bardzo istotne i cenne. Czy dobrze zorganizuje nam wycieczkę ktoś kto niedawno sprzedawał kurczaki w sklepie, czy był fryzjerem? – pozostawiam to bez odpowiedzi.
Niestety takich biur podróży w ostatnim czasie powstało dość sporo i właśnie kończą im się pieniążki z dotacji, UE itd. Ogólnie przyjmuje się, że firma która jest na rynku więcej niż 3 lata jest firmą stabilną.

Podsumowanie,
To chyba pokrótce większość tematów problematycznych, oczywiście są i inne „grzeszki” jednak te wydawały mi się najbardziej rażące. Pominąłem tu takie oczywiste spawy jak posiadanie odpowiednich gwarancji ubezpieczeniowych czy uprawnień bo tego wymagają same przepisy. Z przykrością powiem, że przepisy bardzo często naginają same parafie i różne stowarzyszenia. O ile Parafie mogą organizować wyjazdy religijne do danych miejsc kultu o tyle „Pielgrzymka do Mongolii” czy „Pielgrzymka do Afryki” raczej budzą niepokój i to chyba jednak nadużycie przepisów. Mówiąc zwyczajnie, parafie bardzo często zwykłą wycieczkę – nazywają „pielgrzymką” :-/ Przypomnę że biura podróży mają zgody, gwarancje ubezpieczenia a… Parafie raczej nie.

 

Itaka przed sądem czyli twardy orzech do zgryzienia

19 Maj

Znalazłem taki o to ciekawy artykuł:

We wtorek, w Sądzie Okręgowym w Opolu rozpoczął się proces, przeciwko Itace, o odszkodowanie za śmierć turysty, który zginął w wyniku ataku islamskich terrorystów na Muzeum Bardo w Tunisie.

Strona powodowa argumentuje, iż biuro nie dopełniło obowiązku poinformowania klientów o grożącym, potencjalnym niebezpieczeństwie. Wychodzimy z założenia, że strona pozwana nie dopełniła obowiązków, jako profesjonalny organizator wycieczek i nie poinformowała o zagrożeniu, co w konsekwencji doprowadziło do ogromnej ludzkiej tragedii – powiedział, cytowany przez TVN24 pełnomocnik powódki.

Jak podaje Polskie Radio, według strony powodowej w czasie, gdy dokonywany był zakup wycieczki przez małżeństwo z Poznania (luty 2015) polski MSZ i media informowały o tym, że było zagrożenie zamachami i atakami w Tunezji. Przekonywał, że biuro powinno było tę informację przekazywać klientom, którzy rozważali wyjazd na wycieczkę do tego kraju.

Sprawa jest mocno skomplikowana i trudno przesądzać kto okaże się zwycięzcą postępowania. Zgodnie z art. 13 ust. 2 Ustawy o usługach turystycznych . Organizator turystyki jest obowiązany poinformować klienta o szczególnych zagrożeniach życia i zdrowia na odwiedzanych obszarach oraz o możliwości ubezpieczenia z tym związanego. Dotyczy to także zagrożeń powstałych po zawarciu umowy. Ustawa nie wskazuje jednak obowiązku informowania turysty o zagrożeniach w formie pisemnej.

Udowodnienie, że biuro faktycznie nie poinformowało turystki o zagrożeniach może być trudne, najprawdopodobniej sąd będzie miał do rozstrzygnięcia typową sytuację z gatunku: słowo jednej strony przeciwko słowu drugiej. Aktualnie na stronach Itaki można znaleźć skierowanie do ostrzeżeń konsularnych MSZ. Jeżeli istniało ono także w momencie, gdy klientka dokonywała zakupu (tego nie wiemy, ale jest taka możliwość) – informatycy odpowiedzialni za prowadzenie strony internetowej Itaki z pewnością będą w stanie to udowodnić. Poniżej zrzut ekranu z opisu jednego z tunezyjskich hoteli znajdujących się w ofercie Itaki. Pozostaje kwestia tego, czy sąd uzna zamieszczenie takiego odnośnika na stronie za wystarczający sposób poinformowania klienta.

ITAKA w Sądzie

Istotny jest też fakt, że zagrożenie terrorystyczne w krajach północnej Afryki jest tematem od dawna poruszanym w ogólnodostępnych mediach. Zatem argumentacja, że „turyści nie wiedzieli o zagrożeniu terrorystycznym w tej części świata” może nie przekonać sądu. Z jednej strony obowiązek poinformowania o zagrożeniach ciąży na organizatorze, jednakże nie żyjemy na pustyni, na którą nie dochodzą żadne informacje ze świata. W dzisiejszym świecie konsument jest wręcz bombardowany tego typu informacjami.

Powódka wnosi o zasądzenie jej ponad 800 tys. zł tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia. Na wniosek strony powodowej została wyłączona jawność procesu, Wyrok w tej sprawie ma zapaść 24 maja. Jeżeli sąd przychyli się do argumentów wdowy po zabitym przez islamistów turyście, będzie to precedens, który może zaowocować wprowadzeniem odpowiedzialności odszkodowawczej touroperatora za ataki terrorystyczne. Jesteśmy ciekawi zarówno wyroku, który zapadnie jak i jego uzasadnienia. Niemniej jednak niezależnie od tego jaki wyrok zapadnie, będzie on ważny nie tylko dla Itaki, ale i całej branży turystycznej.

Od siebie:
Powoływanie się na MSZ RP nie jest tak do końca oczywiste, ponieważ samo MSZ RP w każdym swoim tego typu komunikacie zawiera ciekawą formułkę:

„MSZ dokłada wszelkich starań, aby zawarte w tym miejscu dane były rzetelne, wyczerpujące i aktualne, jednak mają one charakter wyłącznie informacyjny i nie mogą stanowić podstawy do jakichkolwiek roszczeń. Treść powyższego ostrzeżenia pozostaje aktualna do czasu publikacji nowego komunikatu.”

Co oznacza, że na podstawie samego komunikatu MSZ RP nie można dochodzić roszczeń, gdyż nie jest to oficjalne stanowisko Państwa Polskiego, a jedynie ogólnikowa informacja.
Wydaje się też dość oczywiste, że samej sytuacji zamachu nie można przewidzieć, ani nigdy go wykluczyć nawet w tak zwanych krajach bezpiecznych. Touroperator, ani też klient nie mogli tego wiedzieć w 100%, że do takiego zamachu dojdzie, kiedy i gdzie dojdzie. Ogólnie znana jest sytuacja geopolityczna oraz dotycząca bezpieczeństwa. Wydaj mi się, że w tej sytuacji oskarżanie kogoś jest… przesadą.
Spowodowałoby to, że turystę trzeba ostrzegać przed wszystkim np. prądem w gniazdku w hotelu że może porazić?, a wręcz niańczyć? – co jest nie wykonalne.

 

2015 dobry rok dla Biur Podróży

02 Lut

TurystykaRzeczpospolita opublikowała ciekawy artykuł. Podaję treść, gdyż jest to bardzo dobra informacja oraz pewna „wróżba” co do roku 2016 i zagadnienia biur podróży. Myślę, że ten artykuł przekona osoby niepewne, bojące się o własne wakacje czy urlop, że Biura Podróży to jednak dobry wybór i nie ma co tu się bać z nich korzystać. Bankructwa w turystyce się zdarzają i to jest fakt, lecz prognozy na 2016 rok są optymistyczne i nie zapowiadają tego typu sytuacji. Chociaż nigdy nie można wykluczyć, że przez złe decyzje biznesowe takie czy inne biuro upadnie. Jednak 2016 rok będzie raczej udany dla branży turystycznej, więc można spać spokojnie jeśli kupiliśmy wymarzone wakacje.

Rzeczpospolita, autor: Adam Woźniak.
Liczba turystów wyjeżdżających w ubiegłym roku za granicę z biurami podróży zwiększyła się o 9%. O ile w burzliwym dla branży turystycznej 2012…

Jeśli trzy lata temu branżę destabilizowały bankructwa, to w roku 2015 – zamachy terrorystyczne, wymierzone w turystów w Tunezji i Egipcie. Dla biur podróży problemem była także antyterrorystyczna ofensywa w Turcji, co – zdaniem Travelplanet – stało się źródłem przesadzonych reakcji polskiego MSZ ostrzegającego przed wyjazdami do tego kraju. Mimo to, w szczycie ubiegłorocznego sezonu – czerwcu, lipcu i sierpniu padły frekwencyjne rekordy dekady. Oferta była wyjątkowo duża, natomiast średni wzrost kosztów rezerwacji – zaledwie symboliczny, na poziomie niecałych 2 proc. Za to w końcówce roku popyt na wycieczki radykalnie zmalał. Było to efektem zamachów w Paryżu oraz groźbach ataków terrorystycznych w europejskich stolicach w czasie okresu świąt i Sylwestra. W tej sytuacji 9-procentowy wzrost liczby wyjeżdżających w ciągu całego 2015 roku można uznać za całkiem niezły wynik.

Oferta last minute była w ubiegłym roku mniejsza niż rok wcześniej. – Przeceny wylotów były duże, ale nie tak jak w 2014 roku, ale przede wszystkim turyści wyraźnie chętniej niż rok wcześniej rezerwowali wakacje na więcej niż dwa miesiące przed wylotem – podaje w raporcie Travelplanet. Według multiagenta, turyści zdołali się już przekonać, że wczesna rezerwacja nie tylko daje cenę zbliżoną do ofert last minute, ale daje komfort wyboru kierunku i hotelu. Ten wzrost popularności wczesnych rezerwacji to już pogłębiająca się tendencja.

W ubiegłym roku, podobnie zresztą jak rok wcześniej, wieloletnia dominacja Egiptu bardzo mocno traciła na rzecz Grecji. Zmalała także popularność Tunezji. Rósł natomiast popyt na Hiszpanię i Włochy, a także na Bułgarię. Utrzymał się standard wypoczynku: blisko siedmiu na dziesięciu wyjeżdżających wybierało hotele cztero- i pięciogwiazdkowe. Zainteresowanie najtańszymi hotelami było natomiast marginalne.

W tym roku turyści będą chcieli wypoczywać przede wszystkim w krajach uznawanych za bezpieczne. Dlatego Ceny na bezpiecznych, europejskich kierunkach wyraźnie rosną, bo popyt na Hiszpanię, Włochy, Portugalię czy Grecję jest coraz większy. Nie tylko ze strony polskich turystów, ale np. niemieckich. Ci ostatni np. rezygnując z Turcji wybierają się na Półwysep Iberyjski lub Kanary, co będzie się przekładać na wzrost cen w tamtejszych hotelach. Według raportu Instytutu Badań Rynku Turystycznego TravelData z ostatniego poniedziałku, średnie ceny sierpniowych tygodniowych wyjazdów all inclusive dla dwóch osób na Teneryfę już podskoczyły w ostatnich dziesięciu tygodniach o 820 zł, na Fuerteventurę o 851 zł.

Z ostatniego raportu Polskiego Związku Organizatorów Turystyki wynika, liczba rezerwacji wycieczek do Hiszpanii w sezonie sprzedażowym 2015/2016 dokonywanych w systemie Merlin X podskoczyła w ujęciu rok do roku o 64 proc., do Włoch o 49 proc., do Portugalii o 76 proc. Z kolei sprzedaż wyjazdów do Egiptu poszybowała w dół o 70 proc., a w przypadku Turcji spadła o 72 proc. Poszukiwania zastępczych, tanich ale bezpiecznych kierunków pomogły w sprzedaży Bułgarii: popularność Burgas podskoczyła w porównaniu do ubiegłego roku o jedną trzecią.

 

Biuro Podróży Ikaria z Prudnika ogłasza upadłość

26 Sty

blog_bankrutTo nie jest przyjemna informacja dla branży turystycznej, jednak trzeba ją napisać.
W dniu 25.01.2016 roku Biuro Podróży Ikaria z Prudnika ogłosiło niewypłacalność. Informację taką podaje Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego, biuro podróży Ikaria z Prudnika ogłosiło, że nie jest w stanie prowadzić dalszej działalności.

Dnia 25 stycznia 2016 r., Marszałek Województwa Opolskiego został poinformowany przez pana Michała Suchińskiego, właściciela Biura Podróży Ikaria z Prudnika, że nie jest on w stanie wywiązać się z umów o świadczenie usług turystycznych zawartych z klientami w okresie od 14.03.2014 r. do 25.01.2016 r. W związku z powyższym na podstawie art. 5 pkt 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (Dz. U. z 2014 r., poz. 196 z późn. zm.) Marszałek Województwa Opolskiego jako beneficjent zabezpieczenia finansowego uruchomi procedurę wypłaty środków z gwarancji ubezpieczeniowej wystawionej przez TUZ Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych z siedzibą w Warszawie. Procedury te są niezbędne, by wypłacić poszkodowanym klientom środki tytułem zwrotu wniesionych wpłat za imprezę turystyczną która nie została zrealizowana. – poinformowano w komunikacie na stronie internetowej urzędu.

Biuro podroży Ikaria posiadało obowiązkową gwarancję ubezpieczeniową opiewającą na kwotę 215.390,00 PLN, wystawioną przez Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych TUZ. Zabezpieczenie to było ważne do 13 marca 2016, jak informuje Nowa Trybuna Opolska, obecnie żaden z klientów tego biura nie przebywa aktualnie za granicą.

W CEOTiPT występują dwa biura podróży o nazwie Ikaria, jedno działające w Prudniku, drugie w Łodzi. Ogłoszenie niewypłacalności dotyczy tego pierwszego z Prudnika i nie ma nic wspólnego z jego łódzkim „imiennikiem”.

Klienci poszkodowani przez touroperatora proszeni są o złożenie formularza wraz z załącznikami. Komplet dokumentów należy dostarczyć do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego, Departament Kultury Sportu i Turystyki w Opolu, ul. Żeromskiego 3,Tel. 77 4429 326 i 77 4429 330.

 

Październik 4 biura zamknięte

03 Gru

Smutny, ale prawdziwy wykaz z rejestru Touroperatorów. W samym październiku już po sezonie, zakończyło działalność 4 touroperatorów. Rok 2015 to bardzo kiepski rok dla turystyki, chyba najgorszy od wielu lat. Spora część osób zastanawia się, czy to już koniec słabego czasu dla turystyki czy branża jeszcze nie sięgnęła dna na dołku?
Z informacji jakie mam, jest podobna sytuacja w branży turystycznej większości krajów europy.

Wykreśleni Touroperatorzy

 

Kolejny Wyrok Turyści wygrywają

13 Paź

To kolejny tego typu wyrok, chociaż jeszcze nie prawomocny.

Turyści po raz kolejny wygrywają ze Skarbem Państwa

W dniu 29 września 2015 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia wydał dwa wyroki zasądzające odszkodowanie od Skarbu Państwa w związku z niewypłacalnością biur podróży.

Pierwszy wyrok dotyczy biura podróży Sky Club. Jak podaje na swoim blogu reprezentujący turystów dr Piotr Cybula, to już piąty wyrok w sprawie, w którym Sąd orzekł odszkodowanie od Skarbu Państwa w związku z jego niewypłacalnością i nieodzyskaniem przez klientów całości dokonanych wpłat z jego zabezpieczenia finansowego.

Drugi wyrok dotyczy biura podróży OK Travel Services. W tym przypadku jest to pierwszy wyrok o takim charakterze. Zgodnie z wymogami prawa unijnego klient w przypadku niewypłacalności organizatora turystyki powinien odzyskać całość dokonanej wpłaty ceny.

„W przypadku biura podróży OK Travel Services klienci nie odzyskali nawet „złotówki”. W moim przekonaniu stanowi to naruszenie prawa unijnego (art. 7 dyrektywy 90/314), co uprawnia poszkodowanych klientów do dochodzenia odszkodowania od Skarbu Państwa. Podstawą żądania jest to, że nasze państwo nie przyjęło odpowiednich regulacji, które zmierzają do skutecznej ochrony klientów niewypłacalnych biur podróży na poziomie wymaganym przez prawo unijne” – pisze dr Cybula.

„O biurze podróży OK Travel Services było głośno także w związku z wątkiem „prokuratorskim”. W trakcie postępowania związanego z wydanym wyrokiem zwracałem uwagę, że kwestia ta powinna pozostawać bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż zabezpieczenie finansowe organizatora turystyki ze swojej istoty, jak również zgodnie z prawem unijnym, powinno działać gdy niewypłacalność dotknęła tak uczciwego, jak i nieuczciwego przedsiębiorcę. Wyrok pokazuje, że Sąd przychylił się do tego poglądu”- dodaje dr Cybula.

Przedstawiany wyrok nie jest prawomocny. Roszczenia klientów tego biura podróży nie przedawniły się jeszcze, więc sprawa dochodzenia przez nich odszkodowań od Skarbu Państwa pozostaje otwarta.

 

Jak to było ze SkyClub

06 Paź

To tekst, który znalazłem na temat dalszych losów upadłego biura SkyClub.

Sky Club – szukanie kozła ofiarnego?
Bankructwo Sky Club było jednym z większych ciosów dla organizatorów turystyki w ostatnich latach. Upadek firmy poprzedziła długa droga, począwszy od problemów firmy-matki, gdy w 2011 roku Triada nie mogła uzyskać odpowiednich zabezpieczeń dla organizatora, aż do feralnego 3 lipca 2012 roku, gdy działalność firmy jako organizatora się zakończyła.
15 września były prezes Sky Club Maciej T. usłyszał zarzuty niegospodarności oraz niezgłoszenia w wymaganym terminie wniosku o upadłość spółki. Prokuratorzy oszacowali łącznie szkody wyrządzone przez podejrzanego na kwotę 62 mln zł. Miały one powstać w drodze udzielania przez Sky Club pożyczek bez odpowiednich zabezpieczeń oraz nie zajęcia się skutecznym ściąganiem należności od innej firmy. Do tego spółka wzięła nieuzasadniony ekonomicznie kredyt. Maciej T. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

Podstawą do ścigania Macieja T. jest Kodeks Karny art 296a par 1
Kto, pełniąc funkcję kierowniczą w jednostce organizacyjnej wykonującej działalność gospodarczą lub pozostając z nią w stosunku pracy, umowy zlecenia lub umowy o dzieło, żąda lub przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, w zamian za nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku mogące wyrządzić tej jednostce szkodę majątkową albo stanowiące czyn nieuczciwej konkurencji lub niedopuszczalną czynność preferencyjną na rzecz nabywcy lub odbiorcy towaru, usługi lub świadczenia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. (…)

Warto zwrócić uwagę na kilka faktów:
Skarb Państwa przegrywa procesy z poszkodowanymi przez upadek Sky Clubu, którym nie zwrócono w całości wpłaconych środków – pisaliśmy o tym: Sąd przyznał odszkodowanie dla klientów Sky Clubu do zwykłych ludzi, a także dziennikarzy zaczyna docierać, że dyrektywa 90/314 jest w Polsce zaimplementowana wadliwie i wszyscy poszkodowani do 3-ch lat wstecz, mają prawo ubiegać się o odszkodowanie od Państwa.
Zbliżają się wybory, a jednym z ostatnio odświeżonych tematów są bankructwa biur – dzięki upadkowi Alfa Star, co czyni zasadnym pytanie do rządu, czy tak ciężko zabezpieczyć Polaków w 100%? Teraz dzięki aktowi oskarżenia łatwo wskazać potencjalnego winnego, który ogromne straty spowodował.
Wskazanie rozmiaru szkód na kwotę 62 mln złotych, która znacznie przekracza łączną sumę wpłat, które winna zwrócić spółka (prawdopodobnie łączna zgłoszona szkoda turystów była w okolicach kwoty 28 mln złotych, będziemy to potwierdzać) jest bardzo wygodne dla Ministerstwa Sportu i Turystyki, właścicielem Sky Clubu był IDM S.A., który również spektakularnie upadł w 2014 roku, syndyk Lechosław Kochański, który trafił do Sky Clubu w kwietniu 2013 roku, informował, że jest ogromny bałagan w dokumentacji i mogą występować braki wielu dokumentów, oskarżony jest tylko prezes, który działał do dnia 9 marca 2012 roku(Sky Club bez prezesa), jednak z nim spółkę reprezentowały Agnieszka Dral i Katarzyna Musiatowicz (od 22.12.2011), a po jego odejściu Agnieszka Chmielewska i Agnieszka Dral. W spółce zmieniano sposób dozwolonej reprezentacji organów zarządu i do 20.02.2012 spółkę reprezentował każdy członek zarządu samodzielnie, w dniach 21.02-18.03.2012 spółkę reprezentować mógł prezes łącznie z członkiem zarządu, a od 19.03.2012 spółkę mogło reprezentować dwóch członków zarządu łącznie.
Zarzut udzielania pożyczek jest zrozumiały – można sobie taką sytuację wyobrazić jako działanie jednoosobowe prezesa przed 20 lutym 2012 roku, jednak zarzut nieściągania należności, który dotyczyłby tylko prezesa, to dość karkołomna sprawa. Jego następcy, podobnie jak członkowie zarządu pracujący z nim, mieli te same obowiązki dotyczące dbania o interes spółki i prowadzenia windykacji. Jednak nie usłyszeliśmy o innych osobach z zarzutami.
Natomiast zarzut niezgłoszenia w wymaganym terminie wniosku o upadłość spółki postawiony tylko prezesowi jest ciekawy, bowiem od 22.12.2011 zarząd był 3 osobowy. Zarzut dla samego prezesa byłby zasadny, gdyby spółka nie regulowała należności przed tą datą, a od 22.12.2011 uregulowała je w stopniu pozwalającym na niezgłaszanie upadłości…
Patrząc na powyższe można mieć spore obawy, iż nigdy nie dowiemy się jaka była prawda.

PS.
Osobiście uważam, że nigdy się tego nie dowiemy, a sprawa się przedawni umorzy a winnych będzie brak. Nie znajdą się też zaliczki i wpłaty klientów dokonane w ostatnim nawet dniu funkcjonowania tego biura. Właściwie nie wiem jak to nazwać, „kant”?, przekręt?

 

Ranking Biur Podróży

08 Wrz

Od kilku lat działa ranking „kondycji” największych biur podróży w Polsce. Ranking jest ogólnie dostępny, nie jest to jakaś szczególna tajemnica magiczna. Ranking bez problemu można znaleźć w internecie. Mimo to, wiele osób nabiera się na niskie ceny i ryzykuje poczęci na własną odpowiedzialność. Chcę tu nawiązać do upadłego Alfa Star, o którego kondycji było już wiadomo od 2014 roku!!! Gdyż miało notę CCC a w 2015: CCC+. Nie chcę tu źle wróżyć, ale w 2015 może jeszcze upaść 1-2 biura!

Ranking Biur Podróży Turystyka Ranking2

 
 

statystyka