RSS
 

Wpisy z tagiem ‘co’

Rok 2017 Wróżba Turystyczna

27 Gru

Jak co rocznie, końcem roku postanowiłem  spróbować troszkę „powróżyć” na temat przyszłości w turystyce. Co się wydarzy?, co będzie się działo?

Touroperatorzy

W 2017 Touroperatorzy podniosą ceny wycieczek, to już jest pewne. Mamy nowe obciążenie w postaci TFG (Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego), a to przełoży się na ceny wycieczek. TourOperatorzy będą chcieli też powoli i stopniowo rezygnować z Agentów skracając kanał dystrybucji do swoich własnych oddziałów i stron internetowych. Zawsze to pewna oszczędność a waluty są dość drogie obecnie, również koszty pracownicze są spore…
Na świecie będą nadal niespokojne sytuacje, terroryzm będzie nadal istotnym zagrożeniem dla turystyki. Rok będzie dla Touroperatorów dość dobry i udany gdyż wpłynie na to program „500 plus”, jednak klienci odkryją, że polskie wycieczki są droższe niż np. niemieckie. To wszystko z czasem doprowadzi do upadku kolejnych 1? 2? TourOperatorów, dużych TourOperatorów.

Agenci
Agenci będą mieli trudniejszą sytuację w 2017 roku. Sposób rezerwacji wczasów, wycieczek przenosi się do internetu, lub bezpośrednio do oddziałów i na strony dużych znanych Touroperatorów. Zatem agenci odczują ten nowy trend, również rezerwacje przenoszą się do multi-Agentów. Co raz trudniej z czasem będzie otwierać nowe biura agencyjne, coraz trudniej będzie uzyskać umowy od Touroperatorów, podpisane umowy będą… wypowiadane, gdyż kłócić się to będzie z nowymi „oszczędnościami” Touroperatorów. Klienci będą też coraz bardziej roszczeniowi, posypią się reklamacje i skargi… Sytuacja na świecie będzie nadal niespokojna, stąd będzie sporo pytań typu: „czy tam jest bezpiecznie?”
Agenci powinni mieć poziomy sprzedaży podobne do roku 2016 jednak, słońce agentów powoli zachodzi.

Hotelarze
Hotelarze będą mieli powody do zadowolenia, większa grupa osób zacznie spędzać weekendy i święta w Pensjonatach i Hotelach w Polsce. Wpłynie na to program „500 plus”, ze względu na jednak duże zagrożenie terroryzmem na świecie i szczególnie w Europie, również większość polaków tak jak w 2016 zostanie na wakacje w kraju: morze, góry, mazury…
Polskę jako kraj bezpieczny, odwiedzi też większa ilość cudzoziemców co na pewno ucieszy to hotelarzy.

Przewoźnicy Autokarowi, Kolejowi
Przewoźnicy będą mieli wyjazdy krótsze, jednak częstsze. Spora część kursów będzie na terenie naszego kraju lub na krótkie wyjazdy w większości do „sąsiadów”: Niemcy, Czechy, Słowacja, Litwa. Będą też wyjazdy do: Włoch, Austrii, Francji, ale już w mniejszym zakresie niż w 2016 roku. Tak więc, przewoźnicy troszkę odczują pogorszenie sytuacji na rynku, wpłyną na to: koszty pracownicze, ceny paliwa, krótsze trasy i wyjazdy.
PKP Inter City, wprowadzi nowe oszczędności… Pendolino nadal będzie cieszyło się dużym zainteresowaniem jednak wysoka cena… nie będzie adekwatna do komfortu.
A o PKP usłyszymy i to mało pozytywne opinie…
Na rynku pojawi się nowy, zagraniczny przewoźnik: i kolejowy, i autokarowy.

Linie lotnicze
Linie lotnicze a szczególnie tanie linie lotnicze, odnotują wzrosty sprzedaży. To że Polacy pokochali latanie, a lotniska odnotowują kolejne rekordy pasażerów, to już fakt. Możliwe, że kolejne nowe tanie linie lotnicze wejdą na nasz polski rynek. Będą nowe kierunki połączeń lotniczych, pojawią się też nowe ciekawe połączenia krajowe. Kolejni klienci odkryją, że można latać i to ca całkiem „przyzwoite” pieniążki…
Główne porty to Warszawa-Okęcie, Kraków-Balice, Katowice-Pyrzowice, Gdańsk-Rębiechowo, Poznań-Ławica, Wrocław-Strachowice, ale zaskoczy i Modlin! Sporo osób będzie też latało z Berlina!

Pojawią się propozycje i pomysły na nowe lotnisko – centralne lotnisko w Polsce, w co będą zaangażowani Chińczycy.

Piloci i Przewodnicy
W branży będzie spora konkurencja, uwolnienie zawodu spowodowało, że praktycznie każdy może być Pilotem Wycieczki. Wyjazdy zagraniczne będą też w mniejszym zakresie, cenieni na rynku będą Piloci Wycieczek z dobrymi opiniami, referencjami, mający już doświadczenie i „stare” uprawniania państwowe – dla tych pracy nie zabraknie. Nowi „młodzi” Piloci będą zjeździć za mniejsze stawki, głównie dla małych i średnich biur o różnej reputacji.

Przewodnicy miejscy, będą mieli sporo pracy szczególnie jeśli chodzi o osoby ze znajomością języków, Kraków, Warszawa, Gdańsk, Wrocław. To będą główne miejsca odwiedzin turystów z zagranicy, szczególnie Kraków i jego okolice będą tu „oblegane” a więc: Wieliczka, Muzeum Auschwitz, Ojców… To efekt Światowych Dni Młodzieży i reklamy Polski w Świecie.
Pojawią się zapewne nowe „pomysły władzy” na temat licencji, uprawnień dla nowych Pilotów i weryfikacja już czynnych Pilotów. Jak zwykle nie wiadomo będzie o co tu chodzi, czyli chodzi o… pieniądze, aby je „zebrać” i od tej grupy branżowej.

Tak pokrótce przewiduję 2017 rok, czy wszysto się spełni? Zobaczymy…

 

Grupa Turystyczna

22 Gru

Pokusiłem się o sformułowanie definicji i napisanie co to właściwie jest ta cała: grupa turystyczna. Niestety żadne ustawy, rozporządzenia czy przepisy nie podają takowego określenia jasno i precyzyjnie, zatem postanowiłem to trochę zebrać w jedną całość. Myślę, że z czasem wejdzie to do ogólnych pojęć w turystyce. Wyszło mi to tak:

Grupa turystyczna – zbiorowisko powyżej 10 osób, mających wspólne usługi turystyczne, będących na jednej imprezie turystycznej razem, podróżujących wspólnie razem w tym samym czasie do tego samego miejsca i tymi samymi środkami transportu wspólnie.

Myślę, że jest to sensowne określenie tej definicji.

 

Prawo a niejednakowe

20 Paź

SądZadziwia mnie już mało co, ale jednak czasem mnie coś zaskakuje… przede wszystkim zaskakuje mnie dowolność interpretacji i wykładni prawa i to w: Sądach!
Przykład konkretny dotyczący Biegłych Sądowych.
Jestem biegłym Sądowym w dwóch (2) Sądach Okręgowych, zakres ten sam. Wymagania dotyczące biegłych zgodnie z przepisami we wszystkich Sądach Okręgowych są takie same! Przynajmniej być powinny takie same, gdyż obowiązują te same przepisy dotyczące biegłych.
O ile w dwóch Sądach były wymagane praktycznie te same dokumenty, o tyle zaskoczył mnie Sąd Okręgowy w… Krakowie! gdzie również złożyłem dokumenty. Otwórz w Sądzie Krakowskim oprócz kompletu dokumentów, jest jeszcze… rozmowa z Panią Prezes?! Trochę mi to przypomina Casting ale… no dziwne. Przypominam, że wymagania są jednakowe we wszystkich Sądach Okręgowych. Zgodnie z treścią § 12.1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 stycznia 2005 r. w sprawie biegłych sądowych ( Dz.U. 2005.15.133) biegłym może być ustanowiona osoba, która:

1. korzysta z pełni praw cywilnych i obywatelskich;
2. ukończyła 25 lat życia;
3. posiada teoretyczne i praktyczne wiadomości specjalne w danej gałęzi nauki, techniki, sztuki, rzemiosła, a także innej umiejętności, dla której ma być ustanowiona;
4. daje rękojmię należytego wykonywania obowiązków biegłego;
5. wyrazi zgodę na ustanowienie jej biegłym.

Skąd zatem taka „rozmowa kwalifikacyjna”? jak należałoby to rozumieć? – nie wiem.
Również nieco dziwne jest podejście Sądów do sprawy dostarczenia stosownych dokumentów. Jedne Sąd pozwoliły mi przesłać dokumenty… a inny tylko osobiście. Inne poprosiły o kopie, uwaga: „Uwierzytelnione notarialnie” (w moim przypadku prawie 33 kartki). Zatem naprawdę trudno mi zrozumieć, jak to jest z tym prawem. Niby jest jednakowe, a w rzeczywistości jest inne w zależności od danego Sądu? Chyba niestety Tak.

Ktoś powie, „czepisz się Pan szczegółów”… nie do końca. Podobną sytuację mamy z interpretacją przepisów podatkowych w US, mogą być też w takiej samej sprawie sądowej dwa różne wyroki w zależności od Sądu. Co prawda zmieniło się to nieco w Sądach Karnych, gdzie mamy od 01.07.2015r zasadę: Kontradyktoryjności. Jednak czy Prawo nie powinno obowiązywać to samo i tak samo wszędzie? Bez jakże nam polskiej dowolności.

 

Jak to było ze SkyClub

06 Paź

To tekst, który znalazłem na temat dalszych losów upadłego biura SkyClub.

Sky Club – szukanie kozła ofiarnego?
Bankructwo Sky Club było jednym z większych ciosów dla organizatorów turystyki w ostatnich latach. Upadek firmy poprzedziła długa droga, począwszy od problemów firmy-matki, gdy w 2011 roku Triada nie mogła uzyskać odpowiednich zabezpieczeń dla organizatora, aż do feralnego 3 lipca 2012 roku, gdy działalność firmy jako organizatora się zakończyła.
15 września były prezes Sky Club Maciej T. usłyszał zarzuty niegospodarności oraz niezgłoszenia w wymaganym terminie wniosku o upadłość spółki. Prokuratorzy oszacowali łącznie szkody wyrządzone przez podejrzanego na kwotę 62 mln zł. Miały one powstać w drodze udzielania przez Sky Club pożyczek bez odpowiednich zabezpieczeń oraz nie zajęcia się skutecznym ściąganiem należności od innej firmy. Do tego spółka wzięła nieuzasadniony ekonomicznie kredyt. Maciej T. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

Podstawą do ścigania Macieja T. jest Kodeks Karny art 296a par 1
Kto, pełniąc funkcję kierowniczą w jednostce organizacyjnej wykonującej działalność gospodarczą lub pozostając z nią w stosunku pracy, umowy zlecenia lub umowy o dzieło, żąda lub przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, w zamian za nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku mogące wyrządzić tej jednostce szkodę majątkową albo stanowiące czyn nieuczciwej konkurencji lub niedopuszczalną czynność preferencyjną na rzecz nabywcy lub odbiorcy towaru, usługi lub świadczenia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. (…)

Warto zwrócić uwagę na kilka faktów:
Skarb Państwa przegrywa procesy z poszkodowanymi przez upadek Sky Clubu, którym nie zwrócono w całości wpłaconych środków – pisaliśmy o tym: Sąd przyznał odszkodowanie dla klientów Sky Clubu do zwykłych ludzi, a także dziennikarzy zaczyna docierać, że dyrektywa 90/314 jest w Polsce zaimplementowana wadliwie i wszyscy poszkodowani do 3-ch lat wstecz, mają prawo ubiegać się o odszkodowanie od Państwa.
Zbliżają się wybory, a jednym z ostatnio odświeżonych tematów są bankructwa biur – dzięki upadkowi Alfa Star, co czyni zasadnym pytanie do rządu, czy tak ciężko zabezpieczyć Polaków w 100%? Teraz dzięki aktowi oskarżenia łatwo wskazać potencjalnego winnego, który ogromne straty spowodował.
Wskazanie rozmiaru szkód na kwotę 62 mln złotych, która znacznie przekracza łączną sumę wpłat, które winna zwrócić spółka (prawdopodobnie łączna zgłoszona szkoda turystów była w okolicach kwoty 28 mln złotych, będziemy to potwierdzać) jest bardzo wygodne dla Ministerstwa Sportu i Turystyki, właścicielem Sky Clubu był IDM S.A., który również spektakularnie upadł w 2014 roku, syndyk Lechosław Kochański, który trafił do Sky Clubu w kwietniu 2013 roku, informował, że jest ogromny bałagan w dokumentacji i mogą występować braki wielu dokumentów, oskarżony jest tylko prezes, który działał do dnia 9 marca 2012 roku(Sky Club bez prezesa), jednak z nim spółkę reprezentowały Agnieszka Dral i Katarzyna Musiatowicz (od 22.12.2011), a po jego odejściu Agnieszka Chmielewska i Agnieszka Dral. W spółce zmieniano sposób dozwolonej reprezentacji organów zarządu i do 20.02.2012 spółkę reprezentował każdy członek zarządu samodzielnie, w dniach 21.02-18.03.2012 spółkę reprezentować mógł prezes łącznie z członkiem zarządu, a od 19.03.2012 spółkę mogło reprezentować dwóch członków zarządu łącznie.
Zarzut udzielania pożyczek jest zrozumiały – można sobie taką sytuację wyobrazić jako działanie jednoosobowe prezesa przed 20 lutym 2012 roku, jednak zarzut nieściągania należności, który dotyczyłby tylko prezesa, to dość karkołomna sprawa. Jego następcy, podobnie jak członkowie zarządu pracujący z nim, mieli te same obowiązki dotyczące dbania o interes spółki i prowadzenia windykacji. Jednak nie usłyszeliśmy o innych osobach z zarzutami.
Natomiast zarzut niezgłoszenia w wymaganym terminie wniosku o upadłość spółki postawiony tylko prezesowi jest ciekawy, bowiem od 22.12.2011 zarząd był 3 osobowy. Zarzut dla samego prezesa byłby zasadny, gdyby spółka nie regulowała należności przed tą datą, a od 22.12.2011 uregulowała je w stopniu pozwalającym na niezgłaszanie upadłości…
Patrząc na powyższe można mieć spore obawy, iż nigdy nie dowiemy się jaka była prawda.

PS.
Osobiście uważam, że nigdy się tego nie dowiemy, a sprawa się przedawni umorzy a winnych będzie brak. Nie znajdą się też zaliczki i wpłaty klientów dokonane w ostatnim nawet dniu funkcjonowania tego biura. Właściwie nie wiem jak to nazwać, „kant”?, przekręt?

 

Łapanka z PiP?

01 Lip

pipOstatnio usłyszałem pewna ciekawą plotkę i to w kilku różnych miejscach!, na temat Bielska-Białej i kontroli Państwowej Inspekcji Pracy:
Otóż w ostatnich 3-4 miesiącach Państwowa Inspekcja Pracy w mieście Bielsko-Biała, skontrolowano prawie 80% firm, z czego 90% tych firm dostało mandaty! Ponoć za samo wejście do danej firmy praktycznie „za cokolwiek” był już mandat minimum 500pln!
W samym województwie śląskim w 2014 przeprowadzono 500.000 kontroli PIP!

Cóż… jak to inaczej nie nazwać jak „łapanką”, „polowaniem” ?

Może tu przytoczę trochę danych, które udało mi się znaleźć:
– Co roku w Polsce powstaje 500.000 przedsiębiorstw,
– W sumie zatrudniających: 9 milionów pracowników,
– Wytwarzają te przedsiębiorstwa 50% PKB,

– Inwestują w polską gospodarkę 150 miliardów PLN,
– Generują obroty: 4 bilionów PLN,
Na podstawie: CZAS POLSKICH PRZEDSIĘBIORCÓW – Getin Leasing SA

Reasumując:
Jeśli plotka jest prawdziwa? to PIP ma jeszcze co zniszczyć, ukarać i skontrolować, tylko czy nie zaszkodzi to bardziej niż pomoże? ale… urzędnicze pensje PIP są płacone przecież z innego „systemu” 😉
Więc… co ich to obchodzi – prawda?

 

 

Wolna Wola

15 Lut

Bog OjciecBóg i wolna wola człowieka,
Zima nastraja mnie do przemyśleń,  od dłuższego czasu pewien temat nie daje mi spokoju. Nie jestem szczególnie wierzący, ale zauważyłem pewną nieścisłość. W kościele Rzymsko-katolickim, wiele osób modli się do Boga, prosi o pomoc, prosi o wsparcie… Jest nawet powiedzenie: „Jak trwoga to do Boga”. Jednak jednym z podstawowych dogmatów wiary jest to, że człowiek został stworzony na podobiznę Boga, ale ma… wolną wolę.
Właśnie ta „wolna wola” mnie bardzo zastanawia.
Jeśli się człowiek modli, prosi o pomoc Boga, czy ten mu pomoże?
Czy Bóg może naruszać naszą wolną wolę, którą sam ustanowił?

Przecież człowiek ma wolną wolę, sam decyduje, sam wybiera.
Zatem czy Bóg ma prawo ingerencji w nasze życie?
Czy modlitwa ma tu jakikolwiek sens?
Czy modląc się można zatem oczekiwać pomocy?
I dochodzę do wniosku, że modlitwa nie ma tu jakiegokolwiek sensu. Zatem dlaczego ludzie się modlą…

 

Jabłka

07 Sie

Jabłka i embargo…
obrazekznetuOsobiście ja akurat na złość wszystkim jabłek… nie lubię! I pewnie byłoby fajnie, gdyby nie embargo z Rosją. Wszędzie teraz te jabłka, mało kto też wie, że embargo dostały: Wieprzowina, wiśnie, czereśnie, kapusta, kalafior, papryka i nieszczęsne jabłka. W kolejce do embarga są: gruszki, Wołowina. Powiem naprawdę  nie wiem, po co było Rosję zaczepiać? i to kogo bronimy Ukrainy???
Efekt jest taki: nic nie wygraliśmy na tym , przegraliśmy polski export do Rosji + na Białoruś, ale też tranzytowo do: Kazachstanu, Chin, Japonii. Nasi polscy rolnicy to powinni rząd na taczkach za to chyba zabrać z ul. Wiejskiej do lasu. Właśnie nam uchodzi 5 mld wymiany handlowej!!! Kto o tym myślał z polityków?
Rosjanie to naród dumny, obraza to obraza… i są jeszcze kolejne „rykoszety” do Gdańska, a właściwie do Gdańskich galerii Handlowych  nie przyjeżdżają klienci z rosyjskojęzyczni z Kaliningradu! Bardzo dobrzy klienci! Firmy polskie handlujące w innych branżach też zaczynają „dostawać” za politykę antyRosyjską! Komu to było i po co potrzebne? Aby minister Sikorski dostał stołek w Unii? My zwykli obywatele mamy cierpieć?

chroniczna_biegunka_fotolia_196683Na domiar złego, z całej Unii tylko nam się „dostało” Francja dalej handluje z Rosją i za 2 mld Euro sprzedaje broń (2 okręty Mistral) do Rosji, Austria „pod stołem, dogadały się” w sprawie wołowiny i wieprzowiny. Niemcy, Francja, Holandia, wysyłają warzywa do Rosji… A Polski sadownik i rolnik się załamuje… przypomniało mi się stwierdzenia „Pana Paprykarza”: Panie Premierze jak TERAZ Żyć? Jak wcześniej był dramat a teraz się „posramy” z warzywami i owocami.
Tychy na górze naprawdę nic nie obchodzą Ci na dole… Oj czarno to widzę czarno! a to dopiero początek.

 

Po co mi strona?

19 Lip

znak-zapytaniaHmm… właściwie po co mieć swoją własną, prywatna stronę www? tu akurat w formie bloga. Może z próżności, może z własnej pychy, a może zwyczajnie chcę coś po sobie zostawić. Podobno faceci w „średnim wieku” tak mają, zaczynają zastanawiać się nad wieloma sprawami. Cóż… wcześniej kiedy byłem młodszy może nie miałem na to czasu 🙂

Reasumując, to moja własna prywatna strona. To co tu piszę, to moje własne poglądy czy się to komuś podoba czy też nie. Oczywiście zachowana tu będzie kultura i szacunek do innych.

Zatem… Zapraszam do czytania.

 
 

statystyka