RSS
 

Archiwum kategorii ‘Autor: Artur Piszczek’

Skarga i Reklamacja

25 Lip

Nowa ustawa o turystyce już obowiązuje, zaczęły się też pierwsze kontrole ale i pierwsze… skargi i reklamacje.

Jako Biegły Sądowy z zakresu Turystyki i Hotelarstwa oraz jako Rzeczoznawca usług Turystycznych, zdarza mi się czytać różnego rodzaju skargi i reklamacje. Z przykrością muszę stwierdzić, że… forma składanych skarg i reklamacji jest daleka od ideału czy choćby od poprawnej formy. Nawisem mówiąc, daleka jest często od jakiejkolwiek formy… o ortografii i stylistyce często nie wspominając…
Tegoroczne reklamacje/skargi, zaczynają bardziej przypominać „Barwne opisy z wakacji” ala… historie z serialu: „Trudne sprawy”.

Najpierw może kilka wyjaśnień i definicja:

Skarga
1. Zażalenie się, użalanie się, uskarżanie się, obwinienie, oskarżanie kogoś o coś, Słuszna uzasadniona skarga, Skargi klientów na złą jakość pieczywa. Skargo na  młodzież,. Pójść na skargę, ze skargą do kogo.
2. pismo skierowane do sadu, do jakiejś jednostki administracyjnej w określonej sprawie: Wnieść skargę, skarga apelacyjna, rewizyjna, oddalić skargę.
(Mały słownik języka polskiego PWN Warszawa 1968)

Skarga
1. Wypowiedź, w której ktoś uskarża się na coś,
2. Obwinianie kogoś o coś,
3. Akt oskarżenia prywatnego w procesie karnym lub powództwo w sprawie cywilnej,
4. Środek odwoławczy przysługujący stronom i innym uczestnikom postępowania przed określonym organem, zmierzający do zmiany lub uchylenia orzeczenia tego organu.
(źródło: sjp.pwn.pl)

Skarga – w znaczeniu ogólnym, wypowiedź, w której ktoś uskarża się na coś. W języku prawnym mianem skargi nazywa się odformalizowany środek kontroli w postępowaniu administracyjnym, który przysługuje każdemu podmiotowi. Przedmiotem skargi może być w szczególności zaniedbanie lub nienależyte wykonywanie zadań przez właściwe organy albo przez ich pracowników, naruszenie praworządności lub interesów skarżących, a także przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw. O tym, które organy są właściwe do rozpatrzenia danych skarg, przesądza Kodeks postępowania administracyjnego oraz przepisy szczególne.
(źródło: pl.wikipedia.org)

Reklamacja
Zażalenie, skarga na zła jakość lub ilość towaru, z powodu jakiejś niedokładności, np. w rachunkach, naruszenie czyjegoś prawa itp. (wnieść reklamację, wystąpić z reklamacją).
(Mały słownik języka polskiego PWN Warszawa 1968)

Reklamacja
1. Zwrócenie się do dostawcy, producenta, wykonawcy usługi w sprawie ujawnionych wad towaru, niedokładności w dostawie, w rachunku, w wykonaniu usługi itp. z żądaniem naprawienia szkód,
2. Zażalenie, skarga złożone w tej sprawie.
(źródło: sjp.pwn.pl)

Reklamacja (łacińskie: reclamatio „wołanie, sprzeciw” od reclamare „głośno protestować, odbrzmiewać” – w znaczeniu potocznym żądanie klienta kierowane do sprzedawcy lub wykonawcy usługi, pozostające w związku z niezadowalającą jakością towaru lub nienależytym wykonaniem usługi – przede wszystkim żądanie wymiany, naprawy towaru lub ponownego wykonania, ewentualnie „poprawienia”, usługi, jak również żądanie zwrotu całości lub części kwoty uiszczonej tytułem ceny/wynagrodzenia. …
(źródło: pl.wikipedia.org)

I takie jest znaczenie skargi.

Ciąg dalszy nastąpi…

 

Nowa ustawa o Turystyce

02 Lip


Od dzisiaj 01.07.2018 roku zaczyna obowiązywać nowa ustawa o turystyce:

Warszawa, dnia 18 grudnia 2017 r.
Poz. 2361
USTAWA
z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych.

Pełna treść ustawy o Turystyce-2018

Ustawa zmienia kilka istotnych kwestii… warto się z nią zapoznać!

 

Prawda czyli co?

30 Cze


Prawda

Podczas ciekawy rozmów z pewnym Panem Andrzejem, padło pytanie:
– A co to właściwie znaczy: Prawda.

Cóż jako człowieka dociekliwego zastanowiło mnie to, jak faktycznie rozumiemy słowo „Prawda”? czym jest dla nas określenie „Prawda”, co to jest ta „Prawda” ?

No to może najpierw Wikipedia:
„Prawda – według klasycznej definicji właściwość sądów polegająca na ich zgodności z faktycznym stanem rzeczy, których dotyczą.” …
(pl.wikipedia.org)

Słownik Języka Polskiego PWN.
Prawda:
1. «zgodna z rzeczywistością treść słów, interpretacja faktów, przedstawienie czegoś zgodne z realiami»
2. «to, co rzeczywiście jest, istnieje lub było»
3. «zasada dowiedziona naukowo lub wynikająca z doświadczenia, uważana powszechnie za niepodważalną»
(sjp.pwn.pl)

Święty Tomasz z Akwinu:
prawda intelektu to zgodność intelektu i rzeczy w tej mierze, w jakiej intelekt twierdzi, że jest to, co jest, lub że nie ma tego, czego nie ma”
(http://katedra.uksw.edu.pl/posiedzenia/19pos.htm)

mały Słownik języka polskiego PWN – Warszawa 1968
Prawda – zgodność z rzeczywistością, prawdziwość, brak kłamstwa, fałszu, udawania,…
to, co prawdziwe, zgodne z rzeczywistością , mające potwierdzenie w obiektywnej rzeczywistości…

i na koniec moja ulubiona „prawda” choć nie jestem wierzący:
„góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy:
święta prowda,
– tyż prowda
– i gówno prowda
„.

ks. Józef Tischner

 

Zmarła Irena Szewińska

30 Cze

Irena Szewińska

Irena Szewińska
24.05.1946r ~ 29.06.2018r

 

Ludzie przychodzą… i odchodzą. Taka jest kolej wszechrzeczy.
Jednak niektóre osoby mamy okazje poznać i stąd kiedy słyszymy o jej śmierci, jest nam nieco bardziej przykro. Dzisiaj w nocy 29.06.2018 roku zmarła Irena Szewińska.

Wielka gwiazda polskiego sportu, lekkiej atletyki (biegów).

Lekkoatletka specjalistka w biegach sprinterskich i skoku w dal, po zakończeniu kariery działaczka krajowych i międzynarodowych organizacji sportowych. Dama Orderu Orła Białego.
Choć mało kto wie, że Pani Irena urodziła się w Leningradzie (obecny: Sankt-Petersburg, Rosja), a jej rodzice pochodzili: Matka z Kijowa, Ojciec z Warszawy i poznali się… w Uzbekistanie.

W swojej karierze „biegowej” Irena Szewińska, aż 10 razy poprawiała rekordy świata!
Siedmiokrotna (7) medalistka igrzysk olimpijskich (3 medale złote, 2 srebrne i 2 brązowe).
Dziesięciokrotna (10) medalistka mistrzostw Europy (10 medali na otwartym stadionie i 3 w hali)
Wielokrotna reprezentantka Polski w meczach międzypaństwowych i Pucharze Europy
W latach 1965–1979 zdobyła 24 medale mistrzostw Polski w biegu na 100 metrów, 200 metrów, 400 metrów, w sztafecie 4 × 100 metrów oraz w skoku w dal.

Miałem okazję osobiście poznać Panią Irenę na półmaratonie w Pile i wrażenie Pani Irena zrobiła na mnie dobre:
Wysoka, elegancka i dystyngowana Pani, miła, choć… już w starszym wieku. Chętnie rozmawiała, choć nie wiele mówiła rozdając Autografy… Widać było jej zaskoczenie, ale też i chyba nieco radości, że mimo jej lat i zakończonej już kariery… nadal prosiliśmy o autograf taką dawną Gwiazdę. 
Pani Irena zarówno autografem jak i zdjęciami z nią sprawiła nam wiele radości – a myślę, że i my jej tym gestem sprawiliśmy też radość! Pamiętaliśmy o niej, i będziemy pamiętali… Wielka osoba – wielka gwiazda, prawdziwy sportowiec – biegacz.

 

Złota rada dla początkującego pilota wycieczek

26 Maj

Kilka dni temu, na grupie Facebooka dedykowanej dla Pilotów, Przewodników, Rezydentów, Specjalistów, Biur Podróży… (mam nadzieję, że nikogo tu nie pominąłem 😉 ukazał się ciekawy wpis.

Jakie są Wasze doświadczenia, co jest istotne? Dokończ zdanie: moja złota rada (rady) dla początkujących pilotów wycieczek to:…

Nad takim tematem zastanawiałem się sam od dawna! Zarówno osobiście – sam dla Siebie, jak i dla Praktykantów, których też uczę, szkolę i… tłumacze im sprawy Pilotażu.
Może zatem po kolei kilka takich „złotych rad” z opisem, rozwinięciem dlaczego taka akurat rada 😉

1. Nigdy nie mówić jeśli nie jest się czegoś pewnym. Albo zawsze mówić, że „coś zależy od…. może być tak albo tak”.
Turyści uwielbiają, gdy się coś akurat nie sprawdzi, jest inaczej, jest inne niż miało być. Wtedy są o to powody do pretensji, albo marudzenie.

2. Nie dać się nabrać na gierki typu „ja tez bylem pilotem/przewodnikiem” i robiłem to inaczej.
Zawsze należy być pewnym siebie i tego co się robi, najlepiej być w 100% a nawet w 120% pewnym słuszności. Turyści muszą być pewni, że wiesz co mówisz i co robisz jesteś tu „Przednikiem stada!” Jeśli coś jest inaczej no cóż trzeba improwizować.

3. Miej zawsze wszystko „na piśmie” i na wszystko miej pisemne potwierdzenie. Od Biura, od nauczyciela, od hotelu, od Turysty, od Uczestnika itd...
Niestety ale trzeba wszystko mieć „na papierze”, jak jest dobrze – to jest dobrze, ale jeśli coś wyniknie?, coś się stanie? ludzie mają jakąś „dziwną sklerozę”, nie pamiętają, nie przypominają sobie…
Niestety Polacy są coraz bardziej roszczeniowi i takie zabezpieczenie w postaci dokumentu „na piśmie” to jedyna przed tym realna obrona!
Dokument taki udowodni Twoją rację! a w sytuacjach krytycznych, ochroni Cię w Sądzie, Prokuraturze, Policji…

4. Licz pieniądze po 3 razy, 3 razy dziennie.
Rozrządzasz cudzymi pieniądzmi (Biura Podróży, uczestników) i za nie odpowiadasz. Nie może być tu sytuacji zgubiłem?> wydałem? nie wiem gdzie ile i na co…

5. Nigdy nie spoufalaj się z Turystami, Uczestnikami… i uważaj z kim zawierasz znajomości.
Turyści są bardzo mili jeśli mają w tym własny interes, coś chcą coś potrzebują. Jednak chwilę później idą do swoich kolegów, koleżanek i zapominają o przysłudze Pilota, często tez chwalą się co im się udało „zdobyć” a cała reszta będzie miała o to pretensje i uwagi. I reklamację masz gwarantowaną…
Wszyscy Turyści muszą być równo traktowani, nie ma lepszych, gorszych, znajomych itd… wszyscy maja to samo i te same świadczenia.
Nie warto też wyjawiać zawodowe czy prywatne szczegóły, bo nie wiadomo kto i co z taką wiedzą zrobi… co napisze? i do kogo? lub to napisze gdzie?.

6. Nie wyręczaj Turystów we wszystkim, ogranicz to do minimum oczywiście przy zdrowym rozsądku.
Nigdy nie uda Ci się zadowolić Turystów w 100% i  tak będą mieli „o coś” pretensję. Tacy niestety są polscy turyści…

7. „Głupich pilotaży” się nie bierze. Nie jedź razem z organizatorem.
Naprawdę zastanów się 3 razy, zanim pojedziesz z tanim biurem podróży. Choćbyś był podręcznikowym ideałem pilota, taka „tania wycieczka” nigdy nie spełni wyobrażeń turysty… czyli będą skargi i reklamacje! A wycieczki typu: groupon – są najtańsze, po kosztach i najniższej jakości.
Nie bierz pilotażu jeśli masz wątpliwość co do organizatora, czy przygotowania wycieczki, organizacji wycieczki – zwykle są potem problemy od organizacji, po wypłacenie za pilotaż. Dodatkowe Twoje koszty, stres, nerwy… Oceń czy program jest do zrealizowania.
Organizator… ma zorganizować wyjazd, a podczas wspólnego wyjazdu często będzie Cię pooprawiał, utrudniał, przejmował twoje kompetencje, ewentualnie „po cichu uczył się” twojej pracy, trasy, kraju itd… A na statu – jest tylko 1 Kapitan!

8. Z Kierowcą/Kierowcami staraj się żyć dobrze.
Tak naprawdę na całej wycieczce, to jedyne osoby, które w razie problemów staną po Twojej stronie i uratują Ci cztery Litery… – i przed szefem, i przed turystami. Z Kierowcą/Kierowcami tworzysz  załogę! Załoga pracuje wspólnie i razem. Oczywiście nie jesteś też chłopcem na posyłki kierowców 😉
Współpracuj z kierowcami. Jeśli nie znasz trasy, jedziesz gdzieś pierwszy raz – powiedz to Kierowcy, Kierowcom, ale jeśli dobrze znasz trasę – to nie bój się postawić na swoim.

9. Graj fair ze „starszymi” kolegami (Pilotami) i zachowaj właściwa etykę w pracy.
Jeśli postępujesz „w porządku”, dzisiaj Ty pomożesz innemu Pilotowi? innym razem On (lub ktoś inny) pomoże Tobie. „Dziaka konkurencja” między pilotami (pilotkami) naprawdę nie ma sensu…

10. Nie bój się podejmować decyzji, bo dobra decyzja to szybka decyzja. Zapomnij o „nie wiem co zrobić, nie mogę, nie umiem…”.
Jako Pilot Wycieczek, musisz podejmować czasami szybkie decyzje do zmieniających się okoliczności… Musisz się uczyć, douczyć, być zaradny, a czasami wręcz być geniuszem i to cudotwórcą!

11. Jadąc zagranicę, przygotuj się kulturowo, sprawdź koszty…
Sprawdź np. jakie są koszty roamingu (za swoją komórkę Ty płacisz!), jakie są zwyczaje ogólnie przyjęte, „nie pisane”. Przygotuj się o danym kraju, miejscu, regionie… Dobre przygotowanie procentuje, złe i słabe rodzi trudności i improwizację.

12. Nie zrażaj się pierwszymi niepowodzeniami.
Niestety, „nie od razu Kraków zbudowano”, a nie myli się ten co nic nie robi! Doświadczenie i czasem wiedza przychodzi z czasem, z kolejnymi wyjazdami. Nikt tez z nas nie jest doskonały – ale warto do takiej doskonałości dążyć, starać się być ja najlepszym.

13. Trzymaj fason, „Człowiek na poziomie powinien trzymać się w Pionie!”
Zawsze i wszędzie bądź kulturalny, wychowany, trzymaj Poziom! Do turystów tylko Per Pani i Pan… Nie pije się w Pracy i na pewno nie z Turystami!!!

14. Staraj się traktować Turystę, tak jak chciał(a)byś, żeby była traktowana Twoja babcia/mama/tata na wycieczce, wczasach.
Nie zapominaj o tym, że to co jest dla Ciebie oczywiste, Turysta musi się tego czasem dopiero nauczyć, poznać, zrozumieć. A ogólnie: Turysta to też człowiek.

Serdeczne podziękowania dla: Sławomira, Olgi, Larysy, Tomka, Gracji, Natalii, Karoliny…
Których rady tu zebrałem, napisałem i dodałem też swoje.

Zapraszam też do komentarzy…

 

Zmarł Stephen Hawking

14 Mar

Stephen Hawking
Zmarł dzisiaj wielki człowiek: Stephen Hawking. Człowiek, który problemy kosmologii i tematy „czarnych dziur” umiał objaśniać i opowiadać o nich w sposób ciekawy i zrozumiały. Bardzo lubiłem oglądać programy z jego udziałem… Mimo, iż zmagał się z chorobą, pisał książki, uczestniczył w programach miał też swoiste poczucie humoru. Na pewno jest to wielka strata dla nauki, ale i dla ludzkości… i ludzi głodnych wiedzy.
Stephen Hawking 08.03.1942r ~ 14.03.2018r

 

Nie: Musi – a Może!

02 Mar

Pewna rozmowa telefoniczna skłoniła mnie do przemyślenia. Osoba czymś zainteresowana usilnie wmawiała mi, że ktoś coś „musi”, że ja coś „muszę”…
Otóż: Nie!
Praktycznie nic nie MUSIMY! ale… MOŻEMY!

np. Kurier nie MUSI a może przyjechać po paczkę! – i jest to subtelna ale… jednak różnica duża różnica!
Ponoć MUSIMY jedynie kiedyś umrzeć! 😉

No to definicja (sjp.pwn.pl):
Musieć
1. Być zmuszonym do czegoś, nie mieć wyboru.
2. Uznawać coś za potrzebne, uważać coś za swój obowiązek.
3. Koniecznie chcieć.
4. Być prawdopodobnym, być pewnym, np. Musiałeś o tym słyszeć.

Uwagi własne:
1. Zwykle mamy w danej sytuacji: możliwość wyboru.
2. Coś jest potrzebne, lub też nie… z obowiązku się wywiązujemy lub też nie.
3. Czegoś chcemy, pragniemy co nie oznacza, że to dostaniemy, mamy.
4. Prawdopodobieństwo wskazuje na pewną sytuacje co nie oznacza jej zaistnienie np. Mogłeś o tym nie słyszeć.

A co na to przepisy?
I tu mamy Kodeks Karny, który wręcz zabrania danej osoby do zmuszania! tak, tak, nie można nikogo zmuszać! do czegoś!

Dz.U.2017.0.2204 t.j. – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny
KK. Art. 191. Zmuszanie do określonego zachowania, zaniechania lub znoszenia.
§ 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 1a. Tej samej karze podlega, kto w celu określonym w § 1 stosuje przemoc innego rodzaju uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający innej osobie korzystanie z zajmowanego lokalu mieszkalnego.
§ 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. Ściganie przestępstwa określonego w § 1a następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Reasumując,
Nikt do niczego nie ma prawa nas zmuszać, czyli nie: Muszę / MUSIMY…. a MOGĘ / MOŻEMY.
Zmuszał do określonych czynności wbrew jego woli np. Pan swojego Niewolnika, jednak przypomnę tu, że niewolnictwo zostało zakazane ostatecznie w 1962 roku przez Ligę Narodów (poprzedniczka ONZ). Pierwszym państwem, które zniosło niewolnictwo była: Francja w 04.02.1794 roku a ostatnim krajem który zniósł niewolnictwo była Mauretania w 1981 r.
Z Polskich przepisów jasno tu też wynika, że przymuszanie kogoś do czegoś wbrew jego woli jest karalne! (pozbawienie wolności do lat 3!).

Zatem nie ma racji, ktoś kto mówi nam, że coś Musimy! 😉 …my Możemy!

 

Fraszka Wczasy

21 Lut

Taka fraszka:

Najlepsze wczasy? – Organizują je na San Escobar turystyki Asy.

 
Mapa San Escobar

 

Użalanie się nad sobą

15 Lut

Ostatnio czasami zdarza mi się przeczytać jakieś krótkie wiersze, ciekawe frazy, fajne maksymy czy powiedzonka… Dzisiaj jeden z takich wierszy, ciekawych wierszy:

self-pity„Użalanie się nad sobą”
Nigdy nie widziałem dzikiej istoty
przepraszającej za siebie.
Mały ptak zmrożony martwy spadnie z gałęzi
bez żalu do siebie i smutku.
David Herbert Lawrence

„Self-Pity”
I never saw a wild thing
sorry for itself.
A small bird will drop frozen dead from a bough
without ever having felt sorry for itself.
David Herbert Lawrence

 

Upadek biura podróży Rejsclub.pl

12 Lut

RejsClubPrzypadkowo dowiedziałem się, że swoją działalność zakończyło Biuro Podroży RejsClub.pl z Pruszcza Gdańskiego, które złożyło wniosek o swojej niewypłacalności do Urzędu Marszałkowskiego. Biuro Podróży RejsClub.pl specjalizowało się w rejsach statkami wycieczkowymi, posiadało też dość wysoką gwarancje ubezpieczeniową.
Otóż, jak podaje samo Ministerstwo Sportu i Turystyki:

9 lutego 2018 r. na stronie internetowej biura został opublikowany komunikat dotyczący niewypłacalności.

RejsClub.plW związku z tym komunikatem informujemy, że pełnomocnik firmy Rejsclub.pl złożył 9 lutego 2018 r. w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego zawiadomienie o niewypłacalności. W zawiadomieniu pełnomocnik zadeklarował, że wszyscy klienci firmy wrócą z odbywających się obecnie wycieczek bez żadnych problemów. Zawiadomienie zawiera również informację, że na wycieczki opłacone i zaplanowane po 8 lutego 2018 r. nie wyjedzie ok. 60 osób. Roszczenia tych osób w pełnym wymiarze pokryć ma – wedle zapewnień pełnomocnika Rejsclub.pl – ubezpieczenie firmy. Do pracowników Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego nie dotarły jak na razie żadne sygnały o nieprawidłowościach czy problemach od klientów firmy Rejsclub.pl, którzy w ostatnich dniach powrócili z wycieczek organizowanych przez firmę.

Z informacji znajdujących się na stronie firmy wynika, że Rejsclub.pl posiada zabezpieczenie finansowe w postaci gwarancji ubezpieczeniowej w kwocie 830 tys. zł, której jest ważne do grudnia 2018 r. Pracownicy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego na bieżąco monitorują sytuację związaną z niewypłacalnością firmy Rejsclub.pl. W poniedziałek, 12 lutego 2018 r. uruchomiona zostanie procedura dotycząca zwrotu wpłat dla osób, które zawarły umowy z firmą Rejsclub.pl i których wyjazdy zostały zaplanowane po 8 lutego 2018 r.

Zainteresowani klienci powinni zgłaszać się do:
* Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, Departament Turystyki, tel. 58 326 83 50
* podmiotu udzielającego zabezpieczeń finansowych – AXA Ubezpieczenia – Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji SA., tel 22 555 00 00

Jako ciekawostkę dodam, że w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych MSiT, biuro to nadal funkcjonuje!!! https://turystyka.gov.pl/_p_81_s_130391.html

 

Niefrasobliwość Biur Podróży

30 Sty

Minął już rok odkąd istnieje Turystyczny Fundusz Gwarancyjny. Nie będę komentował istoty i potrzeby tego rozwiązania bo jestem tu zdecydowanym przeciwnikiem – gdyż pod pozorem ochrony klientów kilka osób ma „dobre posady” a Państwo kolejny „haracz” do Biur Podróży” w postaci łącznej 40 mln pln!
Ale…
Zadziwia mnie niefrasobliwość właścicieli Biur Podróży, Turystyczny Fundusz Gwarancyjny (TFG) jest i do wszystkich touroperatorów bez wyjątków wysyłano pismo na temat deklaracji, składek, zmiany przepisów i obowiązków w tym względzie. I jaki mamy efekt?

Po 12 miesiącach funkcjonowania TFG:
Na 4506 Biur Podróży (TourOperatorów – Organizatorów wycieczek):
– 20 (czyli: 0,44%) organizatorów turystki Urzędy Marszałkowskie na Wniosek TFG wykreśliły z rejestru Touroperatorów,
– ponad 200 (czyli: 4,44%) biur podróży zostało wezwane do uregulowania zaległych składek,
– około 1000 (22,19% !!!) Touroperatorów zostało wezwanych do uzupełnienia już złożonych deklaracji i uzupełnienia złożonych składek,

– również zostało złożonych 170 (3,77%) wniosków o wykreślenie z rejestru Touroperatorów z zakazem prowadzenia działalności na trzy (3) lata.

Dodam tylko, że kary mogą być tu bardziej „dotkliwe”, gdyż w ustawie i przepisach dotyczących TFG są zapisy następujące:

* Na podstawie art. 10g ust. 2 ustawy o usługach turystycznych, w przypadku niewykonania obowiązku terminowego składania deklaracji lub opłacania należnych składek, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wzywa pisemnie organizatora turystyki lub pośrednika turystycznego do złożenia deklaracji lub dokonania płatności, w terminie nie dłuższym niż 14 dni od dnia otrzymania wezwania.
Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny jest uprawniony do dochodzenia należnych składek wraz z odsetkami.

* W przypadku uchylania się przez organizatora turystyki lub pośrednika turystycznego od obowiązku złożenia deklaracji lub opłacenia składki w wyznaczonym terminie, marszałek województwa z urzędu lub na wniosek Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wydaje decyzję o wykreśleniu przedsiębiorcy z rejestru oraz o zakazie wykonywania działalności objętej wpisem do rejestru przez okres 3 lat (art. 9 ust. 3 pkt 1 i 1a ustawy o usługach turystycznych).

* Zgodnie z art. 45d ustawy o usługach turystycznych, kto zaniża wysokość należnej składki w deklaracji, o której mowa w art. 5 ust. 1 pkt 5, składanej do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

UFG – to Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny w którego skład wchodzi TFG.

Jak tłumaczą swoje zaniedbania i braki Touroperatorzy?
Najczęściej jest to formuła, że nie wiedzieli o nowych przepisach i stąd brak deklaracji czy składek…
Dla mnie osobiście jest to tłumaczenie – dziecinne!

Można by powiedzieć, że temat był znany bardzo szeroko w Turystyce, wielokrotnie opisywany, komentowany, wywoływał wiele dyskusji i kłótni, był tłumaczony, że TFG jest i trzeba będzie wykonywać deklaracje, nawet gdy nie organizowaliśmy wycieczki tzw. „deklaracja zerowa”.
Jest to poważna sprawa i nie można ignorować TFG bo konsekwencje mogą być tu bardzo nieprzyjemne.
Dodatkowo… przypomnę, że sam TFG informował pisemnie wszystkich Touroperatorów!!!

Mimo tego, jak widać cześć właścicieli Biur Podróży zbagatelizowała zagadnienie i teraz… może mieć tego przykre konsekwencje!
Jak inaczej tego nie nazwać jak – niefrasobliwość?

 

A ja wiem lepiej…

22 Sty


Od pewnego czasu na kilku forach dyskusyjnych, na Facebooku, na temat Turystyki pojawiają się dość „ciekawe osoby” taki klan trochę wzajemnej adoracji:

– Pilotka wycieczek, która „porzuciła grupę” podczas trwania własnej wycieczki…
– Przewodnik górski, który uważa, że reklamacje można przyjmować na serwetce w schronisku… a urzędy mają obowiązek to respektować…
– Wulgarny pilot wycieczek, który nie wie, że biura podróży można sprawdzić w rejestrze ministerialnym…

I tego typu kilka innych osób… przy czym bardzo kłótliwych, aroganckich, szyderczych, nie przyjmujących żadnego stanowiska do siebie… nie, to nie wyborcy PiS 😉 a osoby z Turystyki. Ot taki żart! Tacy „forumowi wichrzyciele”, żeby nie powiedzieć dosadniej.

Nie byłoby w tym nic ciekawego, gdyby nie to, że wypowiadają się na tematy w których sami „pokazali” swoją niedoskonałość, głupotę, brak kultury, brak profesjonalizmu… A chcą pouczać innych!? i są to często dość poważne tematy. Przy czym często robią to w sposób chamski, a wręcz wulgarny…

Lubię porozmawiać z osobami, z którymi może się i nie zgadzam? – ale wysłucham, zastanowię się, może się czegoś dowiem, nauczę. Problem w tym, że niestety ta grupa osób w Turystyce ma bardzo wyolbrzymione zdanie o sobie, zjadła wszelkie rozumy… a nie idzie za tym ani doświadczenie życiowe ani doświadczenie zawodowe. Te osoby organizują, tworzą programy i wycieczki, oprowadzają turystów… Aż się boje co robią faktycznie? Jednak potem często, naprawdę często, okazuje się że prosta sprawa przerasta takie osoby i staje się krytyczna. Zarówno dla otoczenia jak i klientów.
Rozumiem, że błądzić to rzecz ludzka… ale do błędów trzeba umieć się przyznając, wyciągnąć z nich doświadczenie, konsekwencje, przyjąć z pokorą taką naukę.

Te osoby jednak tego nie rozumieją…
Po co zatem ich chęć wypowiedzi? zaistnienia? – nie wiem, i zrozumieć tego nie umiem.
Takie wypowiedzi przynoszą więcej szkody niż pożytku, przecież czytają to i klienci, i osoby postronne i ludzie z branży… ale jak ktoś powiedział, internet jest pełen „bzdur”.

Coraz trudniej zatem znaleźć dobre rzetelne rady, informacje czy podpowiedzi… a na pewno nie warto ich szukać na forach czy w mediach społecznościowych, lub należy mieć bardzo ograniczone zaufanie do tego typu informacji!

O tyle dobrze, że „forumowi wichrzyciele” jeszcze nie piętnują błędów innych – a sami robili dokładnie to samo, te same „gafy” tylko… już nie pamiętają 😉

 
 

statystyka