O weekendowym odpoczynku,
Moja praca jest stresująca, czasem nawet bardzo. Stres jak wiadomo wypala każdego, choćby nie wiem jak był „twardy”. Rzadko mam możliwość, aby wyjechać na urlop. Prawdę mówiąc, od 2008 nie byłem na urlopie wcale… takim porządnym 21, 26 dni. W naszej branży to zwyczajnie nierealne, dodatkowo prowadząc swój biznes, nie można sobie na to pozwolić ze względów praktycznych.
Czasem jednak uda się gdzieś uciec, na 2-3 dni od pracy, problemów i zgiełku. Lubię wtedy „wyskoczyć” do jakiegoś hotelu, nie martwić się śniadanie, kolację, popływać, wziąć masaż…
Relaks jest dobry na psychikę i na fizykę 😉
Polecam też, błogie lenistwo połączone z czytactwem książki oraz niewielkim, podkreślam niewielkim alkoholizowaniem się 😉
Osobiście mam kilka takich zaprzyjaźnionych hoteli w: Bielsku-Białej, Wiśle, Szczyrku, Brennej… mam też w nich zniżki z racji, pracy i współpracy. Każdy potrzebuje naładować akumulatory. Czasem i ja też.
Polecam i Wam czasem „naładować akumulatory”
PS.
Jeśli już korzystacie ze słońca, szczególnie nad wodą, pamiętajcie o jednym:
„Nad wodą słońce opala szybko!”
Mnie osobiście zmieniło słoneczko z białej twarzy w czerwono skórnego Apacza.
A pacze… i jestem opalony 😉
ł być obchodzony Rok Rosji w Polsce oraz analogicznie: Rok Polski w Rosji. Byłaby to bardzo dobra okazja na płaszczyźnie kultury, nauki, filmu, sztuki… przełamania stereotypów oraz wspólnej współpracy czy chociażby pokazania w obu krajach częściowo naszej i rosyjskiej kultury. Niestety ktoś „mądry” odwołał to wydarzenie. Pomijam już fakt, że na to poszły pieniądze nasze czyli podatników, pomijam fakt, że byłaby to dobra okazja do „dogadywania się” z Rosją. Najlepiej coś… po prostu odwołać.



















WordPress


