RSS
 

Archiwum kategorii ‘Przemyślenia’

Krym i co następne?

18 mar

Co będzie się działo po Krymie i Donbasie
Tęgie głowy zastanawiają się jak będzie wyglądała dalsza sprawa z NowoRosją, Krymem i Donbasem. Spekulacji jest wiele, wiele wariantów. Oczywiście przyszłości przewidzieć się nie da, można jednak się nieco domyślać czy przypuszczać. Tu moje własne hipotezy na ten temat i kilka wariantów według USA, UE.


Taki wariant czyli wschodnia Ukraina oddziela się i „przechodzi” do Rosji, jest raczej nieprawdopodobny. Czy cała wschodnia Ukraina oderwie się i zostanie przyłączona do Rosji? – raczej NIE. Byłaby to otwarta wojna, w tym wojna o obronę Kijowa.


Mimo, iż Rosja ma oddziały przy granicy zarówno od strony Białorusi jak i Kurska nie będzie aneksji. Byłoby to zbyt agresywne i odczytywane jako jawna agresja Rosji na Ukrainę.


Taką wersje wydarzeń przewidują specjaliści Amerykańscy.


Wiele osób uważa, że Rosja powiększy się o tereny łączące Donieck z Krymem. Jest to bardzo realne i miałoby sens z pozycji Rosji: połączenie Rosji z Krymem drogą lądową.


To według mnie dość prawdopodobny rozwój wydarzeń. Rosja powiększy się od Doniecka do Naddniestrza. Łącząc kilka terytoriów już mających wpływy Rosyjskie. Odessa zatem też weszłaby w skład Rosji, a Ukraina utraciła jakikolwiek dostęp do morza czarnego.


Kilku specjalistów UE uważa, że Ukraina straci tereny od Charkowa do Krymu. Osobiście w to wątpię, chociaż ma to również sensowne i strategiczne uzasadnienie.

 

Gdzie jest Władimir?

15 mar

Gdzie jest Władimir Władimirowicz PUTIN?

Cały świat się zastanawia, gdzie jest Władimir Putin?
Najpierw go chwalono (zmienia Rosję), potem przeklinano (anektował Krym), a teraz wszyscy go… szukają.
Zniknął na kilka dni człowiek Rosji nr 1, Prezydent największego kraju na świecie: Federacji Rosyjskiej i plotkom nie ma końca. Są spekulacje, są domysły, a Władimira nie ma. Gdzie jest? co się stało? czy żyje? czy odpoczywa? czy miał operację? czy się leczy? czy urodziło mu się dziecko? czy jest w Korei Północnej? a może to „przewrót” ? a może to sprytne zagranie marketingu politycznego?

Więc, gdzie Pan jest Panie Władimirze? – świat się niepokoi.
Może nie wszyscy Pana kochają, ale nagle wszyscy się zaczęli o Pana martwić.

 

WszechŚwiat

01 mar

wszechswiatCzy możemy poznać wszytko na temat świata?

Lubie oglądać „Zagadki wszechświata z Morganem Freemanem” jeden z odcinków był poświęcony tematowi poznania wszystkiego.
Czy jest możliwe ze kiedyś, w przyszłości poznamy wszystko?
Będziemy znali odpowiedzi na każde pytanie i znali formułę każdego problemu?
Nawet jeśli nasza matematyka, fizyka oraz inne nauki się rozwiną czy dojdziemy do punktu, gdzie wiedza będzie skończona i nie będzie już pytań bez odpowiedzi?
Myślę, że nie!
Kolejne etapy naszego rozwoju, będą dawały odpowiedzi na kolejne pytania, pogłębiając następne pytania… W pewnym momencie dojdziemy do punktu w którym nie można już dać odpowiedzi bo głód wiedzy będzie stawiał kolejne pytania, coraz trudniejsze. Nawet jeśli uda nam się odpowiedzieć na prawie wszytko będą wciąż nowe pytania.
Powstaną też pytania na które nigdy nie będziemy umieli odpowiedzieć, bo nie będzie to wytłumaczalne. Po prostu są pytania na które nie ma odpowiedzi.

Niektórzy widzą w tym działanie Boga, inni nazywają to nieskończeniem świata… ja nazwę brakiem odpowiedzi na pytania. Brakiem rozwiązania danego problemu rodzącego nowe pytania. W pewien sposób to jest paradoks: „Mamy odpowiedź a jednocześnie mamy Nowe pytanie.” Poznanie wszystkiego doprowadziłoby też do skończenia naszej nauki, skończenia poszukiwania wiedzy. Czyli do stagnacji, a jak wiadomo stagnacja to… zastój i cofanie się. Stąd chyba zawsze będziemy szukać nowej wiedzy. Nigdy też nie skończymy wiedzy, bo byłaby to zguba dla ludzi. Nas napędza poszukiwanie i wiara, wiara że kiedyś coś znajdziemy, dowiemy się, odpowiemy na problem rozwiązując go i szukając nowych problemów.

Czyli wszystkiego nigdy nie poznamy.

 

Wybory 2015

01 mar

Wybory 2014Na Kogo głosować?

Od pewnego czasu mam naprawdę duży dylemat. Zbliżają się Wybory Prezydenckie, to jedyne wybory w których staram się głosować. W tym roku powiem szczerze mam duży problem. Na kogo oddać swój głos? To może kilka słów o każdym kandydacie:

– Obecny Prezydent RP Bronisław Komorowski – Były minister Obrony Narodowej, „człowiek PO”. Prezydentura taka nijaka, ustawy które Pan Prezydent podpisał raczej nie są najszczęśliwsze „przelew z OFE do ZUS”, „67 lat emerytura”, brak aktywności.

Andrzej Duda – człowiek PiS, mało znany wcześniej, nie wiadomo jaki będzie. Do wyborów powie i obieca wszystko i każdemu. Jak wygra będzie popierał PiS…

Magdalena Ogórek – człowiek SLD, też mało znana, widać że jest pod „panowaniem Leszka Milera”. Czy będzie dobrym prezydentem, trudno powiedzieć. Czy będzie Prezydentem samodzielnym, raczej nie.

Adam Jarubas – człowiek PSL, marszałek województwa świętokrzyskiego. Młody, nieznany, śpiewa na spotkaniach wyborczych. Trudno określić jakim jest człowiekiem i czy ma charakter.

Janusz Korwin-Mikke – Lider Partii Korwin, kontrowersyjny, europoseł, starszy Pan 73 letni. Jego poglądy czasem są bardzo ciekawe (likwidacja podatku dochodowego), czasem nie do przyjęcia (na temat kobiet i UE). Czy „rozniesie” nam kraj? całkiem możliwe.

Anna Grodzka – były mężczyzna, były komunista. Obecnie kobieta, była w SLD, była w Twoim Ruchu… Kontrowersyjna jako osoba transseksualna. Jaka naprawdę? no właśnie też nie wiadomo.

Janusz Palikot – przedsiębiorca, kontrowersyjny były polityk PO, potem Ruch Palikota, potem Twój Ruch. Lewicowiec? Prawicowiec? Demokrata? czy… karierowicz i „stołkowicz”. Robił w Sejmie ni jedno Show.

Paweł Kukiz – piosenkarz, muzyk, radny sejmiku dolnośląskiego, bezpartyjny. Czy muzyk może być dobrym prezydentem, raczej inaczej go znamy i widzimy.

Reszty kandydatów praktycznie nie znam lub mało rozpoznaję. Przedstawieni mają pewne moje zastrzeżenia, to na kogo głosować? i czy w takiej sytuacji jest w ogóle sens głosować???

 

Starość i co dalej?

25 lut

staruszekPrzemyślenia o starości…
Tak się składa, że mam w rodzinie starszą osobę. Ma swoje 82 lata… uczono mnie okazywać szacunek siwej głowie. Czasami jednak jest to bardzo i trudne, i uciążliwe.
Zatem pozwól, że przedstawię jak sam widzę własną starość.
Kiedy ma głowa będzie już całkiem siwa, albo i bez włosów… tego zapewne już ja nie dożyję. Na emeryturę jak wiadomo nie ma co liczyć, na ZUS tym bardziej!
Zatem osobiście wolałbym, abym był wtedy już na cmentarzu :-/
Jednak do tego czasu, na pewno będę musiał sporo poczekać, nasze życie się wydłuża. Na starość więc chciałbym zamieszkać w jakimś domu opieki, czy domu starców. Nie chcę swoja osobą czy starczym zachowaniem narażać na trudności moją latorośl, czy też wnuki. Chciałbym sobie spokojnie grywać w szachy, wrócić do zapomnianych kolekcji, może nauczyć się grać w brydża?
Będę zapewne „opóźniony” technologicznie, jednak internet czy skype nadal będę umiał obsługiwać. Może najnowsze nowinki techniki i gadżety będą dla mnie niezrozumiała, ale nie będzie to chyba aż taka przepaść jaką mamy teraz miedzy: wnuczkami a dziadkami.
Jak każdy staruszek, będę rozmyślał jak to było „za naszych czasów” a było bardzo ciekawie i intensywnie. Przecież w XX i początkach XXI wieku wiele się działo. Opiekować się będzie mną pewnie już zautomatyzowana czy zrobotyzowana pomoc, pielęgniarka… Robotyka to przecież przyszłość.
Do rodziny będę dzwonił skypem, a może i kierując myślami?
Na pewno nie będę chciał, aby ktoś się nade mną litował czy rozczulał… kto wie czy będę prowadził bloga? pewnie tak. Przecież będę miał tyle czasu… Chciałbym też mieć maluśki ogródek, aby hodować róże. Nigdy na to czasu nie miałem… cóż starość ma swoje przywileje.
Cóż… starość jest nieunikniona, zatem warto się czasem nad nią zastanowić.

 

Wolna Wola

15 lut

Bog OjciecBóg i wolna wola człowieka,
Zima nastraja mnie do przemyśleń,  od dłuższego czasu pewien temat nie daje mi spokoju. Nie jestem szczególnie wierzący, ale zauważyłem pewną nieścisłość. W kościele Rzymsko-katolickim, wiele osób modli się do Boga, prosi o pomoc, prosi o wsparcie… Jest nawet powiedzenie: „Jak trwoga to do Boga”. Jednak jednym z podstawowych dogmatów wiary jest to, że człowiek został stworzony na podobiznę Boga, ale ma… wolną wolę.
Właśnie ta „wolna wola” mnie bardzo zastanawia.
Jeśli się człowiek modli, prosi o pomoc Boga, czy ten mu pomoże?
Czy Bóg może naruszać naszą wolną wolę, którą sam ustanowił?

Przecież człowiek ma wolną wolę, sam decyduje, sam wybiera.
Zatem czy Bóg ma prawo ingerencji w nasze życie?
Czy modlitwa ma tu jakikolwiek sens?
Czy modląc się można zatem oczekiwać pomocy?
I dochodzę do wniosku, że modlitwa nie ma tu jakiegokolwiek sensu. Zatem dlaczego ludzie się modlą…

 

Pamięć poległych

28 sty

Pamięć poległych i pewien pomnik…
Nie tak dawno bo 24. Stycznia moje rodzinne miasto miało kolejną rocznice wyzwolenia, 70 rocznicę. Mało już, kto wie i pamięta, że w mieście jest pomnik Armii Radzieckiej. Stoi w parku nikomu nie przeszkadza, na pomniku jest wypisanych 6 tablic nazwisk, stopnie wojskowe, data urodzenia data śmierci, łącznie: 256 nazwisk. Łącznie w okolicy zginęło prawie 1350 żołnierzy Armii Radzieckiej. Ten pomnik to symboliczna mogiła i miejsce pamięci tych to żołnierzy. W pewien sposób ich… grób, cmentarz.
Moje miasto wyzwalał akurat II Front Ukraiński: 59 i 60 Armia. Ci żołnierze zginęli na obcej jednak dla nich ziemi, w obcym kraju za naszą polaków wolność.
Dziwi mnie, że teraz ich za to opluwamy, niszczymy ich pomniki… nazywamy komunistami. Trochę to przykre i chyba nie na miejscu.

Sprawa odwrotna, w głębokiej Rosji, na Syberii są Polskie pomniki i cmentarze. Czy chcielibyśmy, aby na tych cmentarzach powstawały sklepy? markety? czy niszczono je, przestawiano, zapomniano o naszych przodkach często naprawdę wielkich polakach? i niszczono bo… bo to Polaków!? Myślę, że nie!

Ostatnio wiele osób chyba chciałoby nam zmieniać historię, byli już tacy i wcale miło się to nie skończyło. Historia jaka jest taka jest, ale jest NASZA WŁASNA, czy ma dobre momenty czy złe, jest jednak naszą własną historia narodu. Zatem szanujmy wszelkie miejsca pamięci, nie tylko to co nam się podoba, ale i to co czasem jest trudne jednak stanowi o naszej kulturze. W Polsce są też niemieckie cmentarze i też powinniśmy o nich pamiętać i o nie dbać. Uczono mnie, że o zmarłych nie mówi się źle, bez różnicy jakiej byli narodowości, wyznania, kultury czy systemu politycznego. Cmentarz to miejsce szczególne, dla większości żołnierzy pomniki to jedyne miejsce upamiętniające ich dramaty, przyjaźnie, odwagę, waleczność. Nie niszczmy więc tego, co pozostało po zmarłych.

sandomirsilezskno-1

Linia frontu zaznaczone armie, miasta… w tym i Kraków, Oświęcim i moje rodzinne miasto.

800x600

Pomnikiem opiekują się okoliczni mieszkańcy, bezinteresownie, dają czasem kwiaty, malują…

  ssa41883800x600

Pomnik stoi w parku, nikomu nie przeszkadzając… kolejny kolor farby, po kolejnych wandalach.

Wieczna chwała!

Napis głosi: „Wieczna chwała Żołnierzom Armii Radzieckiej
poległym o wyzwolenie ziemi chrzanowskiej”

Tablice

256 nazwisk, 256 symbolicznych poległych… 256 różnych historii tych ludzi.

Rząd imion

Nazwiska poległych żołnierzy Armii Radzieckiej:
1. Borowik A.M. – Major…
2. Rjazanow P.I.
3. Tjertirow A.W.
4. Muwyjew P.I.
5. Żigunow H.Ł.
6. Kuzniecow W.A.
7. Tihomirow M.F.
8.Cipatow K.A.
9. Janzin A.I.
10. Mjeszinskij C.I.
11. Mjerkułow D.Z.
12. Cucnikow I.N.
13. Karapciew A.G.
….
256…

Może kiedyś? ktoś będzie szukał swojego dziadka? pradziadka?… na pewno będzie mu miło, że w Polsce ktoś dbał o miejsce pochówku jego przodka.

Jako młody chłopak przeczytałem wszystkie te nazwiska, daty urodzenia i ich stopnie.

 

Kto wyzwolił obóz Auschwitz

23 sty

W naszej prasie i na internecie przez wypowiedź Ministra Spraw Zagranicznych RP Schetyny rozpętała się prawdziwa wojna na temat wyzwolenia Obozu KL Auschwitz. Jako człowiek dociekliwy, zanim ktoś zmieni historię, troszkę poszukałem i bez większego kłopotu znalazłem kto naprawdę wyzwolił ten obóz.

Była to 100 Dywizja Strzelecka „Lwowska”. Co wcale nie oznacza że była z LWOWA czy była ukraińska!

Dlaczego akurat nazwa: „Lwowska”?
27 lipca 1944 w lwowsko-sandomierskiej strategicznej operacji zaczepnej, razem z innymi częściami z 1. Frontu Ukraińskiego wyzwolili Lwów, po czym tego samego dnia, oddział otrzymał honorowy tytuł: „Lwowska”.

Gdzie zatem powstała 100 Lwowska Dywizja?
Założona 18 marca 1
942 w Wołogdzie w Archangielskim Okręgu Wojennym. Byli to żołnierze głównie z okręgów wojskowych: Wołogdy, rejonów Archangielska i  regionów Republiki Komi. Czyli krótko mówiąc, Rosjanie!!! z Północnej Rosji!

Co znaczy „Front Ukraiński” – oznacza miejsce na terenie którego, były prowadzone działania czyli NA UKRAINIE co nie oznacza, że TYLKO PRZEZ Ukraińców.

100 Dywizja Strzelecka „Lwowska”, naprawdę przybyła z Uralskiego Wojennego Okręgu, brała udział w Wojnie Zimowej przerzucona do Zachodniego Specjalnego Okręgu Wojennego . W czerwcu 1941 roku w składzie 2 Korpus Strzelecki, 13 Armia (ZSRR) Okręgu Zachodniego.
W jej skład wchodziły:
454 Pułk piechotydokładnie żołnierze tego Pułku wyzwolili KL Auschwitz.
460 Pułk piechoty
472 Pułk piechoty
1031 Pułk Artyleryjski
408 Samodzielny dywizjon przeciwpancerny
189 Kompania zwiadowczaNajprawdopodobniej ta kompania dotarła pierwsza do Obozu.
326 Batalion inżynieryjny
676 Samodzielny batalion łączności (640 samodzielna kompania łączności)
246 Batalion medyczno-sanitarny
346 Samodzielny batalion przeciwchemiczny
530 Kompania transportu samochodowego
374 Piekarnia polowa
845 Dywizyjny szpital weterynaryjny (walczyły też psy i konie)
1973 Polowa stacja pocztowa (poczta polowa)
1153 Polowa Kasa Banku Państwowego

Niemiecki obóz Auschwitz wyzwolili 27 stycznia 1945 roku żołnierze 100 Lwowskiej Dywizji Strzeleckiej z 60 Armii (ZSRR) 1 Frontu Ukraińskiego. Przed południem zwiadowcy dywizji (189 Kompania zwiadowcza?) weszli na teren podobozu Monowitz. W południe oswobodzono centrum Oświęcimia, a ok. godz. 15.00, po krótkiej potyczce z wycofującymi się Niemcami, weszli jednocześnie na teren KL Auschwitz I i do oddalonego o mniej więcej 2 km Auschwitz II-Birkenau. W walkach o wyzwolenie Auschwitz, Birkenau, Monowitz oraz miasta Oświęcimia zginęło ponad 200 żołnierzy radzieckich.

Czy zatem możemy mówić, że obóz KL Auschwitz wyzwolili Ukraińcy? – NIE! Woli ścisłości, byli to… ROSJANIE 🙂 z ROSJI! Północnej Rosji ściślej Republiki KOMI ;-) czyli KOMIACY!

Przy okazji, Armia Czerwona składała się w czasie II Wojny Światowej z nacji wielu. Od Czukczów po Rosjan. Byli tam żołnierze pochodzenia: Rosyjskiego, Syberyjskiego, Gruzińskiego, Armeńskiego, Białoruskiego, Ukraińskiego, Litewskiego, Łotewskiego, Estońskiego, Kozacy, Kazachowie, Uzbecy, Tadżycy, Turkmenii, oraz wiele, wiele innych narodowości. O dziwo, nikomu to nie przeszkadzało i liczyła się ODWAGA a nie pochodzenie!!!

Cóż, ja naprawdę rozumiem, że niektórzy pragną zapomnieć o „niewygodnych faktach” ale… historii nie zmienimy!!!
Panie Ministrze
… Wpadka! 😉 i to… na całej Linii! a złośliwie dodam: „Na całej Dywizji” 😉

dsc_0497-nggid044207-ngg0dyn-340x260x100-00f0w011c010r110f110r010t010

 

Mi się tu nie podoba!

22 gru

Ostatnio z przykrością to piszę, ale coraz mniej podoba mi się życie w Polsce. Zarówno praca jak i mieszkanie w tym kraju zaczyna być… no właśnie wszyscy wiemy jakie. :-/ O dziwo! moje przemyślenie, podziela sporo osób z którymi rozmawiam. Jest coraz gorzej w naszym kraju!

Jak mówi stare chińskie powiedzenie: „Ryba gnije zawsze od głowy”, w tym przypadku jest podobnie.
Nie może być nam Super skoro sami rządzący, wykorzystując władzę do nadużywania:
– Afera „Madrycka” naciąganie posłów na Kasę podatników,
– Afera Pana Sikorskiego…
– Zachowanie samych posłów w Sejmie…
– Afera z Więzieniami CIA w Polsce,
– Afera z Ukrainą i Rosją,
– Do tego sama Pani Premier mówi, że Bardziej zależy jej na gospodarce Turcji czy Amerykanach niż nas jej obywatelach?
Przykład widzimy wszyscy z góry… stąd nie może być w naszym kraju dobrze.

Znany profesor Witold Modzelewski, były wiceminister ostatnio stwierdził ciekawe zdanie:
„Mamy złe prawo, do tego źle egzekwowane”
To chyba najlepiej przedstawia, że nie mamy tu miło i wygodnie.

Cóż, co mądrzejsi już powyjeżdżali kolejni zapewne się „pakują” czy musi wyjechać 38.000.000 polaków aby tych 460 z ul. Wielskiej coś zrozumiało?


OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Polski Socjalo-Kapitalizm.

09 gru

imagesPolski realizm? Kapitalizm? Socjalizm?…

Zastanawiam się ostatnio czy my mamy już kapitalizm? I z przykrością dochodzę do wniosków, że nie i długo jeszcze nie…
Raczej jesteśmy post-socjalistycznym krajem w „Ala-Kapitaliźmie”. Nasze Państwo zbyt silnie ingeruje, nakazuje, zabrania, to jak i gdzie mamy prowadzić własną działalność gospodarczą. Mamy regulowane ceny, mamy ograniczenia, interpretacje przepisów… oraz sporo instytucji zbędnych tak zwanych „Stołków” na które idą nasze podatki, zresztą za wysokie. Ma prawo kontrolowac nas prawie 40 !!!! instytucji. Często decyzja kontrolna zależy od „imbecyla” urzędnika który nie ma pojęcia o praktyce życia, a przepisy widzi zza biurka ciepłej państwowej posady!

Kapitalizm ja osobiście rozumiem, jako swoboda pracy i zarabiania. Pracodawca pracuje zarabia dla siebie, pracownik pracuje zarabia wypłatę. Obaj mają szacunek do siebie i wiąże ich umowa z prostymi jasnymi czytelnymi przepisami. O sile pracownika na rynku pracy decydują jego umiejętności, zaradność, doświadczenie.

Swoboda wykonywania działalności gospodarczej jest do minimum kontrolowana przez Państwo, przepisy są proste i czytelne. Wprowadzamy zasadę Wilczka+: „Co nie jest zabronione jest dozwolone, jeśli płacisz od tego podatki”

Bardzo nie podoba mi się to co teraz mamy w naszym kraju, oczywiście jak każdy Polak, mógłbym narzekać i marudzić… ale, zaproponuje konkretne sprawy jakbym to sam widział i co zmienił:

Zlikwidujmy zbędne urzędy i wprowadźmy poprawki:

Zlikwidowałbym następujące urzędy:
1. Państwowa Inspekcja Pracy – instytucja ochraniająca „nierobów pracowników”, ograniczająca przedsiębiorczość.
2. Instytut Pamięci Narodowej – połączmy to z Archiwami Państwowymi i przestańmy „szantażować” teczkami wszystkich i każdego.
3. Polskie Koleje Państwowe – sprywatyzować, obecnie są to 24? spółki skarbu Państwa, Państwowe czyli niczyje… marnotrawstwo wszystkiego.
4. Zakład Ubezpieczeń Społecznych – Sprywatyzować i prowadzić osobiste fundusze zdrowotne każdego obywatela, oprocentowane.
5. Straż Miejska / Gminna – dublerzy Policji, prywatne „wojsko” Burmistrzów czy Prezydentów miast: PO CO?
6. Wszelkie Spółki Skarbu Państwa –  sprywatyzować i niech pracują na zwykłych komercyjnych zasadach wolnego rynku!!!
7. Zlikwidujmy Związki Zawodowe – Wszelkie organizacje „ochraniające” Lenistwo pracowników, hołdujące gamoniom. Albo  chcesz pracować? albo nie…
8. Zlikwidujemy wszelkie stanowiska „Działaczy” – działacz czyli kto? nierób na stołku z wynagrodzeniem?
9. Sejm powinien mieć 380 posłów, po 10 za każdy 1mln obywateli.
10. Senat 48 senatorów: 3 z każdego województwa.

11. W konstytucji wprowadźmy ilość procentową urzędników Państwowych do ilości obywateli, zapobiegnie to zbędnej biurokracji.
12. Opodatkujemy Kler i prostytucję, to jest i nie ma co tu zamykać oczu, niech i Panie pracują i płacą podatki.
13. Państwo nie powinno regulować żadnych cen!!! np. Waluty, Paliwa itp… niech sam rynek to reguluje.
14. Grupy społeczne mogą tworzyć: kluby, cechy rzemiosł, związki pracodawców… Rynek powinien tu sam się regulować, nie potrzebujemy ingerencji Państwa!
16. Podatki obniżmy do linowego: 15%, zlikwidujmy składki ZUS na rzecz dobrowolnego funduszu osobistego prowadzonego przez komercyjne firmy.

17. Wprowadźmy całkowita ODPOWIEDZIALNOŚĆ KARNĄ urzędników, za błędne decyzje, pomyłki, opieszałość itp
18. Znieśmy immunitet dla: Posłów, Senatorów, Prokuratorów, Sędziów… to nie są „święte Krowy”!
19. Wprowadźmy 2-3 partie polityczne, reszta to zbytek publicznych pieniędzy.
20. Zlikwidujmy płace minimalna! To powoduje ograniczenie pracodawców i uczy lenistwa pracowników bo musi mieć minimum…. tyle!
21. Tylko 2 umowy pracy 2:
– Umowa pracy ze składkami na Indywidualny Fundusz Zdrowotny – odprowadza pracodawca za pracownika.
– Umowa pracy bez składek na Indywidualny Fundusz Zdrowotny – odprowadza sam sobie pracownik lub nie, wolny wybór.
Pracownik jeśli jest „dobry” może negocjować formę pracy, pracodawca ma wybór i możliwość docenienia pracownika.

 

Praco-niewolnicy

27 sie

O współczesnym niewolnictwie

niewolnikOstatnio przeczytałem, że niewolnictwo zostało zakazane w roku 1848 i jako ostanie państwo przyjęła ten zakaz… Francja w swoich koloniach zamorskich. Jednak to nie do końca prawda, bo obecnie też mamy niewolnictwo takie nam współczesne. I nie mówimy tu o faktycznie występującym niewolnictwie ludzi, kiedy ktoś kogoś więzi a takie przypadki w XXI wieku też są! Nie mówimy o wykorzystywaniu służby jak niewolników, albo o sławnych plantacjach „włoskich  obozach pracy” dla polaków. Chciałbym tu powiedzieć o niewolnictwie pracowniczym – kapitalistycznym.

 Tak naprawdę minęło prawie 150 lat… a nadal jesteśmy niewolnikami! W pracy w firmy czy w korporacji. Od Prezesa po pana Henia Stróża na bamie zakładu. Pracujemy bo musimy, bo współczesny świat zmusza nas to kupowania, wydawania, zarabiania i znowu kupowania… Praca zmusza nas do wczesnego wstawania, dojazdu, wyrzeczeń, posłuszeństwa. Szczególnie w dużych korporacjach jest to bardzo dobrze widoczne, kiedy masz prace w takiej korporacji należysz do niej od stup po głowę. Nie liczy się Twoje zdanie, ale zdanie firmy. Firma płaci Ci owszem ale… Twoimi kajdanami jest krawat czy firmowe ubranie. Tak naprawdę jesteś małym trybikiem w wielkiej maszynie, a jak to w mechanice bywa, zawsze Cię można… wymienić! Dobrym określeniem jest tez leming, chociaż kilka osób z was może nie pamiętać tego słowa i skąd się wzięło 😉

pracaaWiele osób w Polsce, w pogoni za „kasą” zapomina właśnie o wartościach, ba niektórzy nawet chcą być takim „trybikiem” maszyny! I to jest właśnie współczesne kapitalistyczne niewolnictwo, które sami sobie tworzymy. Kto to zrozumie prędzej czy później zmienia nastawienie do słowa Praca. Mamy o tyle złą sytuację, że polska jest krajem, który się dopiero rozwija, nie szanujemy zatem swojego czasu a zwyczajnie chcemy się „nachapać”. Było kiedyś powiedzenie: „praca nie zając, nie ucieknie” teraz właśnie ucieka nam sprzed nosa są inni chętni na Twoje miejsce. jesteśmy po prostu skazani na taki tryb. Jedynie  niektóre „wolne zawody” mają jeszcze ten półkomfort, że mogą spokojniej podchodzić do pracy: Pisarz, malarz, artysta… czasem taksówkarz, czy zdolny specjalista niezależny. Reszta niestety – niewolnictwo. Dlatego pracując warto się zastanowić na ile już jestem niewolnikiem swojej pracy? 😉

 

Bogaci nie chcą zmian

20 sie

O tym dlaczego Bogatym nie zależy na rewolucjach

biedny i bogatyDużo się słyszy o wyrównywaniu poziomu ekonomicznego, o równości społecznej, o zjednoczeniu państw, o wyrównywaniu poziomu społecznego bogatych i biednych Państw, … i powiem, że to jedna wielka BUJDA! 😉
Obecnie mamy kilka krajów, które mogłyby przejść zmiany ustrojowe, gospodarcze. Nawet w naszej europie mamy takie kraje. Proste przykłady:
– Białoruś: mogłaby troszkę być bardziej demokratyczna, otarta gospodarczo?
– Korea Południowa i Korea Północna: mogłyby się połączyć?
Jednak tak się nie dzieje… Dlaczego???

Odpowiedź jest bardzo prosta: Bo bogate kraje tego: NIE CHCĄ!

Przykład z Historii:
Niemcy: Niemiecka Republika Demokratyczna + Republika Federalna Niemiec. Mimo upływu 25 lat prawie, nadal są odczuwane skutki „połączenia” i poziom w obu byłych krajach nadal nie jest idealnie wyrównany.

Korea Południowa + Korea Północna.
W przypadku zjednoczenia obu Korei, ludzie z biednej Północy „najechaliby” bogate południe. Skutki dla gospodarki Korei Południowej byłyby dramatyczne, tania siła robocza, większa ilość do wyżywienia, brak pracy, bezrobocie. Przypuszczam, że po ewentualnym zjednoczeniu 3/4 jak nie 100% Północy chciałoby się też osiedlić na bogatym południu. Odczuwalność „zjednoczenia” liczyłoby się w dekadach… 30? 50? 100? lat trwałoby wyrównywanie obu poziomów. Zatem nie opłaca się to nikomu, Południe zapewne też liczy koszty ILE! by ich to kosztowało? Ojj sporooo. Taniej jest wysyłać paczki, pomagać z daleka z za granicy!

Białoruś
Gdyby w tym miłym kraju zaszły zmiany gospodarcze, polityczne… trzeba byłoby im POMAGAĆ, a to też kosztuje! Europę „najechaliby” Białorusini szukający pracy… w dalszej perspektywie kolejne kraje czyli Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Niemcy, Wielka Brytania… itd miałby kłopoty socjalne, tania siła robocza -> zabiera miejsca pracy lokalnym obywatelom, zasiłki, bezrobocie, dotacje… To też się nie opłaca! Obywateli Wielkiej Brytanii w Londynie „wyparli” Polacy! Nas wypierają Bułgarzy, Rumuni… i są protesty!
Owszem Białorusinów jest tylko około 9 milionów… ale Polaków jest 38 milionów i około 2 -3 miliony są … zagranicą, a w Polsce jest dużo wyższy poziom życia niż na Białorusi!

Zatem patrząc ekonomicznie, Tym BOGATYM nie opłacają się rewolucyjne zmiany w innych BIEDNIEJSZYCH krajach. Niestety tym światem rządzi pieniądz! Znacznie taniej, łatwiej i mając czyste sumienie, jest wysyłać Paczki, pomoc humanitarną, czy przekazywać dary. Tylko czy to nie jest egoizm?

„Biedni to jadło – Bogatym na sadło!”

 

Diamenty i rzeźbienie

01 sie

O prawdziwych diamentach…

diamentyDiamenty,
W życiu w pracy, szczególnie w pracy mam przyjemność spotykać prawdziwe „diamenty” ludzi z powołaniem do swojej pracy, z pasją do tego co robią. Widać, że dana praca czy czynność ich po prostu pasjonuje całym sercem i duszą. Wszytko robią z uśmiechem, trudności podejmują z zapałem. Wiedzę na dany temat mają sporą ale i tak chcą się czegoś nowego uczyć dowiedzieć. Prawdziwi pasjonaci. To takich „ludzi diamentów” mam prawdziwy szacunek. Nie wiem czy wszyscy osiągają sukces, ale z większością się zawsze fantastycznie współpracuje, pracuje… ludzie skarby. Rzetelni, dokładni, słowni, profesjonalni, ale jest jedna uwaga są unikalni tak jak diamenty oszlifowane czyli Brylanty. A każda faseta czyli szlif, czyni ich lepszymi w tym co robią. Prawdziwe skarby w naszej rzeczywistości polskiej bylejakości.

perłaPerełki,
Odkrywam też podczas pracy, Perły a właściwie Perełki… to często młodzi ludzie, których uczę podczas naszych praktyk czy staży. Na obecnie 57 osób które miałem okazję uczyć, Perełki to 5… Karol, Kasia, Agnieszka, Patrycja, Magdalena… wszystkie bardzo inteligentne, łapiące „w lot” to co było im przekazywane, samodzielne w pracy i szkoleniu. Takie rewelacyjne kandydatki dla pracodawcy, pasjonatki… Ich nie trzeba było „poganiać” czy zachęcać. One na tle innych same błyszczały zaradnością czy pomysłowością. Pracowite, zaangażowane w to co robią… prawdziwe perełki. 🙂 Wśród naszej beznadziejnej młodzieży. Takie osoby w przyszłości osiągną sukces, mają ku temu dobre podstawy.

A sculptor creates a wooden sculptureRzeźbienie,
Michał Anioł, wspaniały artysta i rzeźbiarz zapytany:
„Mistrzu skąd Ty potrafisz tak rzeźbić, takie kształty, takie detale?”
odpowiedział zwyczajnie:
„Ja nie nadaję kształtu, ja tylko okrywam kształty, które ukrywa kamień w sobie”
Czasem mam tez taką miłą przyjemność „rzeźbienia ludzi” ale są też osoby którym nie trzeba na siłę nadawać kształtu, z bryły ludzkiej wyłania się po prostu wspaniały kształt umysłu, ukryty wcześniej. Troszkę to przypomina szlifowanie diamentów, nadając mu szlify które on ma cały czas w sobie. Takie osoby spotkałem 2 z ukrytym „pięknym umysłem” Agata i Ewelina. Obie niepozorne, przeciętne na 1 rzut oka, ale przy bliższym poznaniu „rzeźbieniu” można było odkryć wspaniały materiał. Wystarczyło pobudzić je do działania, dać szansę na pokazanie możliwości. Obie nie najlepsze uczennice, obie skryte nieco, obie trudne charaktery z trudnościami domowymi. Podczas praktyki obie niesamowicie utalentowane, choć same jeszcze tego nie wiedzą. Agata, w przeciągu roku zrobiła niesamowite postępy, Ewelina? … zobaczymy co los pokaże. Każda wymagała dużej pracy, zarówno motywacji jak i tłumaczenia wielu spraw, nawet po kilka razy. Ale jeśli już opanowały sprawę… rewelacja. Przy okazji Ewelina odkryła, że ma naturalny dar do pracy z mikrofonem w autokarze, do przemawiania do ludzi.
Reszta osób, które były uczone miały już kształt, miały swoją strukturę i było to raczej tylko uidealnianie umiejętności, które miały. A te 2 dziewczyny mnie niesamowicie zaskoczyły.
PS. aby mnie tu ktoś nie posądzał, obie niezbyt ładne, ale przesympatyczne! 🙂

 

Odwołany Rok…

24 lip

Rok Polski w Rosji i Rosji w Polsce – ODWOŁANE!

W 2015 roku miaflagał być obchodzony Rok Rosji w Polsce oraz analogicznie: Rok Polski w Rosji. Byłaby to bardzo dobra okazja na płaszczyźnie kultury, nauki, filmu, sztuki… przełamania stereotypów oraz wspólnej współpracy czy chociażby pokazania w obu krajach częściowo naszej i rosyjskiej kultury. Niestety ktoś „mądry” odwołał to wydarzenie. Pomijam już fakt, że na to poszły pieniądze nasze czyli podatników, pomijam fakt, że byłaby to dobra okazja do „dogadywania się” z Rosją. Najlepiej coś… po prostu odwołać.
Tracą nasi hodowcy, tracą plantatorzy wiele firm traci, bo nie może handlować z Rosją… politycznie sytuacja też jest napięta, a my odwołujemy taką okazję… Głupota w czystej postaci.

 – W związku z sankcjami UE za naruszenie integralności terytorialnej Ukrainy plany przeprowadzenia Roku Polski w Rosji i Rosji w Polsce będą odłożone. I to na długo – mówił Radosław Sikorski.

Inne kraje jakoś nie mają skrupułów, Francja sprzedaje broń Rosji (2 okręty typu: Mistral) oraz wołowinę, Wielka Brytania nadal ma wiele interesów z Rosją, Austria „pod stołem”, „dogadała się” w sprawie sprzedaży wieprzowiny i wołowiny z Rosją… a my z największym krajem na świecie!  naszym sąsiadem! 5 partnerem handlowym! zawsze się kłócimy… gdzie tu logika? – no nie wiem.

Rosja to nie tylko Rosja, to też: Białoruś oraz tranzyt do Kazachstanu, Chin. Czyli „zadarłeś” z 1 krajem, masz problem z kilkoma! Nasi politycy tego jakoś nie widzą? I mamy tu super okazję: Rok Polski w Rosji, Rok Rosyjski w Polsce… to co robimy? Odwołujemy!

„Tylko usiąść i płakać,.. ludzkiej głupocie nie mogąc się nadziwić…”

 

Po co mi strona?

19 lip

znak-zapytaniaHmm… właściwie po co mieć swoją własną, prywatna stronę www? tu akurat w formie bloga. Może z próżności, może z własnej pychy, a może zwyczajnie chcę coś po sobie zostawić. Podobno faceci w „średnim wieku” tak mają, zaczynają zastanawiać się nad wieloma sprawami. Cóż… wcześniej kiedy byłem młodszy może nie miałem na to czasu 🙂

Reasumując, to moja własna prywatna strona. To co tu piszę, to moje własne poglądy czy się to komuś podoba czy też nie. Oczywiście zachowana tu będzie kultura i szacunek do innych.

Zatem… Zapraszam do czytania.

 
 

statystyka