Czy Biegły dużo zarabia? -> Ciekawe pytanie prawda 😉
Aktualnie mówiąc krótko i zwięźle… NIE, nie zarabia za wiele.

Jedna (1) godzina pracy Biegłego dla Sądu, Prokuratury itd… to przedział kwot: 22,90 pln ~ 32,39 pln / za 1 godzinę pracy + ewentualnie VAT.
Dlaczego ewentualnie VAT? Nie każdy Biegły jest płatnikiem podatku VAT! I są to najbardziej powszednie stawki niestety :-/
Przepisy zarobków biegłego reguluje w tym zakresie:
„Procent kwoty bazowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, której wysokość określa ustawa budżetowa, zwanej dalej kwotą bazową. § 3 i są to odpowiednio: od 1,28% do 1,81% .
(Kiedy aktualnie to piszę 2020 rok, Kwota bazowa to: 1789,42 pln i kwota taka jest już od… 2017 roku! … czyli 4 lata ta sama kwota…)
1) Dla biegłych posiadających tytuł naukowy Profesora lub tytuł Profesora sztuki stawka wynosi 3,93%.
2) Dla biegłych posiadających stopień naukowy Doktora habilitowanego lub stopień Doktora habilitowanego sztuki stawka wynosi 3,08%.
3) Dla biegłych posiadających stopień naukowy Doktora lub stopień Doktora sztuki stawka wynosi: 2,55%. § 3a.
4) Dla biegłego, który w zakresie posiadanych wiadomości specjalnych wykonuje działalność zawodową lub naukowo-badawczą za granicą, jeżeli przemawiają za tym szczególne okoliczności, w tym dobro prowadzonego postępowania, stawka może być podwyższona nie więcej niż do 95% kwoty bazowej.
Nie co innym tematem są Opinie Prywatne, gdzie nie obowiązują już stawki dla Sądu, Prokuratury itp. i mogą to być stawki negocjowane z klientem, zleceniodawcą opinii.
Czy zatem 22,90 ~ 32,39 pln za 1 godzinę pracy to dużo? mając na uwadze sporą odpowiedzialność oraz za wydawane opnie przepisy Karne „nad głową”?
PS. Cenna uwaga…
Bardzo często na „wypłatę” od Sądu czeka się po kilka-kilkanaście miesięcy! – niesssstetyyy.
Sąd ma prawo też obniżyć wynagrodzenie Biegłego…
I najmniej wesołe… za wydaną opinię VAT odprowadzany jest „od razu”, ale wynagrodzenie otrzymywane jest po kilku-kilkunastu miesiącach (czasem nawet po kilku latach :-//
Mój osobisty „rekord otrzymania wypłaty” od Sądu, to prawie 3 lata !!! od napisania opinii ?
Zostawiam bez komentarza…
Część dalsza nastąpi…

Przeczytałem kolejny ciekawy artykuł na temat wyroku Sądu Najwyższego w sprawie: Marszałek Województwa kontra Skarb Państwa. 
Ostatnio przeczytałem, że niewolnictwo zostało zakazane w roku 1848 i jako ostanie państwo przyjęła ten zakaz… Francja w swoich koloniach zamorskich. Jednak to nie do końca prawda, bo obecnie też mamy niewolnictwo takie nam współczesne. I nie mówimy tu o faktycznie występującym niewolnictwie ludzi, kiedy ktoś kogoś więzi a takie przypadki w XXI wieku też są! Nie mówimy o wykorzystywaniu służby jak niewolników, albo o sławnych plantacjach „włoskich obozach pracy” dla polaków. Chciałbym tu powiedzieć o niewolnictwie pracowniczym – kapitalistycznym.
Wiele osób w Polsce, w pogoni za „kasą” zapomina właśnie o wartościach, ba niektórzy nawet chcą być takim „trybikiem” maszyny! I to jest właśnie współczesne kapitalistyczne niewolnictwo, które sami sobie tworzymy. Kto to zrozumie prędzej czy później zmienia nastawienie do słowa Praca. Mamy o tyle złą sytuację, że polska jest krajem, który się dopiero rozwija, nie szanujemy zatem swojego czasu a zwyczajnie chcemy się „nachapać”. Było kiedyś powiedzenie: „praca nie zając, nie ucieknie” teraz właśnie ucieka nam sprzed nosa są inni chętni na Twoje miejsce. jesteśmy po prostu skazani na taki tryb. Jedynie niektóre „wolne zawody” mają jeszcze ten półkomfort, że mogą spokojniej podchodzić do pracy: Pisarz, malarz, artysta… czasem taksówkarz, czy zdolny specjalista niezależny. Reszta niestety – niewolnictwo. Dlatego pracując warto się zastanowić na ile już jestem niewolnikiem swojej pracy? 😉

