RSS
 

Archiwum z dnia 1 października 2015

Rzeczniczenie

01 paź

Arturo_NowoczesnaCóż, bycie Rzecznikiem czy jak ktoś woli „Rzeczniczenie”, nie jest takie proste czasami. I tu musisz mi uwierzyć na słowo! Przede wszystkim jestem rzecznikiem społecznie (wręcz sam do tego dokładam) jednak w życiu nie tylko o PLNy chodzi prawda? Czasem liczą się własne przekonania czy idee.
Rzecznik reprezentuje: osoby, instytucję, grupę… gorzej jeśli Twój Szef „utrudnia” Twoją pracę, bezsensownymi zmianami, poprawkami, itp. nie dając Ci pola do działania. Szef, który wymaga a potem zmienia zasady, mówiąc krótko „miesza” czasem doprowadza do furii i to nie raz. Tu niestety musi być dobra współpraca Szef<—>Rzecznik, Szef niestety musi Ci zaufać! A Ty musisz mieć jasne zasady gry z Szefem. W końcu to jednak Rzecznik ratuje tyłek Szefa, czy Szefów, instytucji… prawda? 😉
Trzeba też zawsze zwracać uwagę na własny wygląd, wygląd osób, które jednak reprezentujesz oraz bardzo dokładnie pilnować to co się mówi. Nigdy nie wiadomo, czy nie „pstryknie” Ci jakiś fotograf zdjęcia z głupią miną? w głupiej pozycji, czy nie nagra wypowiedzi? (pewnie że nagra! i gafa gotowa!)
No i oczywiście prędzej czy później dziennikarze zacytują Twoje słowa, stąd zawsze trzeba o tym pamiętać!!! Warto sobie wcześniej bardzo dokładnie przygotowywać przemówienia czy teksty, których używasz.

Mój pierwszy cytat (jako Rzecznika), który opublikowano oficjalnie:

– To świadczy o naszej sprawności oraz jakości działania, że potrafimy się zdeterminować i osiągać razem wspólnie sukces – zaznaczył na wstępie spotkania Artur Piszczek, rzecznik…

Cóż jako Dyrektora i właściciela firmy nie raz mnie cytowano, ale jeśli reprezentujesz kogoś, jednak człowiek to nieco inaczej przeżywa 😉

 
 

statystyka